konfederkor19NOWY TARG. Ok. 40 osób zgromadziło spotkanie wyborców z liderami Konfederacji Korwin Braun Liroy Narodowcy w sali Miejskiego Ośrodka  Kultury. Dwóch kandydatów z listy Korwin do  Parlamentu Europejskiego z tego ugrupowania  -  Konrad Berkowicz z Krakowa i Andrzej Skupień z Białego Dunajca, przez prawie dwie godziny przekonywało mieszkańców Podhala do innego spojrzenia na Unię Europejską. 

Obaj startują w okręgu 10 (małopolska i świętokrzyskie). Wykazywali negatywne  aspekty członkostwa Polski w  Unii.  Przypominali o biurokracji, absurdach, komunistycznych korzeniach twórców tej instytucji. Przedstawiali też propagandowe argumenty za dobrodziejstwem udziału w Unii w zupełnie innym świetle – jako efektu wyobrażeń, a nie  rzeczywistości.

Starali się zawalczyć z mitem członkostwa w Unii jako synonimu europejskości, swobody podróżowania, możliwości pracy  i zarobkowania za granicą. Te sprawy bowiem regulują inne umowy, niezależne od Brukseli. Dotacje unijne też nie są  korzystne w ogólnym bilansie państwa, z uwagi na biurokrację z tym związaną czy też kuriozalność niektórych projektów.

Dostało się również obecnemu rządowi PiS za dwulicowość: wcześniej  udawanie uniosceptycyzmu i obronę niepodległości, a teraz - projekty utworzenia armii europejskiej czy wpisania  członkostwa w Unii Europejskiej do Konstytucji.

Zaprawieni w słownych bojach i polemikach liderzy mówili płynnie, rzeczowo, prostym językiem - i to bez szklanki wody… Ciekawym akcentem była zachęta do potraktowania głosu oddanego na Konfederację jako gestu żółtej kartki pokazanego rządowi i Unii Europejskiej przez tych, którzy nie do końca są przeciwni Unii lub rządowi.

Pytań z sali było tylko kilka, m.in. o sprawy gospodarcze,  Brexit czy ustawę 447 o odszkodowaniach żydowskich. Kandydaci na europosłów byli pozytywnie zaskoczeni frekwencją. – Tylu nie przyszło na spotkanie nawet z Januszem Korwin-Mikke... – podsumował spotkanie Konrad Berkowicz.

Spotkanie z liderami

Fot. Anna Szopińska