pkl 640x428ZAKOPANE. Coraz więcej zamieszania robi się wokół prywatyzacji Polskich Kolei Linowych. Posłowie PiS chcą powołać Małopolskie Koleje Górskie, samorządy podtatrzańskie już powołały Polskie Koleje Górskie by skutecznie walczyć o przejęcie m.in. kolejki na Kasprowy, tymczasem Słowacy, chyba najbardziej z zagranicznych potencjalnych inwestorów zainteresowani kupnem PKL, weszli na warszawska giełdę i... grożą, że kolei nie kupią...

O pomyśle, by powołać Małopolskie Koleje Linowe, spółkę powstałą na bazie Polskich Kolei Linowych, których prywatyzacja odbyć się ma na przełomie roku, poinformował Andrzej Adamczyk, małopolski poseł Prawa I Sprawieliwości. Według jego projektu udziały PKL miałyby być wykupione przez Skarb Państwa i przekazane samorządowi.

O przejęcie udziałów w Polskich Kolejach Linowych powalczą też samorządy z podtatrzańskich gmin - Zakopanego, Bukowiny Tatrzańskiej, Poronina i Kościeliska, których władze w tym roku powołały spółkę Polskie Koleje Górskie.

Tymczasem słowackie konsorcjum branży turystycznej Tatry Mountain Resorts weszło na giełdę warszawską. Jak podaje Giełda Papierów Wartościowych, spółka TMR ma wprowadzić do obrotu giełdowego na rynku podstawowym ponad 6,7 miliona akcji zwykłych, o wartości nominalnej 33 euro każda.

- A to oznacza, że każdy z Polaków będzie mógł kupić akcje a co za tym idzie stać się współwłaścielem Polskich Kolei Linowych i nie tylko, jeśli to TMR przejmie spółkę - zaznacza Juraj Chovanak z TMR.

Tymczasem cierpliwość Słowaków się kończy. Przedłużający sie proces prywatyzacji Polskich Kolei Linowych zniechęca naszych południowych sąsiadów do inwestycji w PKL.

- Jeśli do końca października sprawa prywatyzacji ostatecznie się nie wyjaśni, być może zrezygnujemy z chęci kupienia PKL - mówi Bohus Hlavaty, prezes TMR.

Słowacy planują dokonać podobnych inwestycji jak te w Polsce m.in. w Czechach.

Zamieszanie wokół prywatyzacji PKL potęguje niedawna, niespodziewana zmiana zarządu spółki.

- Zmiana zarządu nie wpłynie na harmonogram prywatyzacji. Zakłada on, że do końca roku wybierzemy inwestora lub inwestorów dla PKL – zapewniła Maria Wasiak, członek zarządu PKP SA.