Willa „Poraj" na zakopiańskich KrupówkachZAKOPANE. W Dworcu Tatrzańskim spotkali się członkowie Podhalańskiego Towarzystwa Opieki nad Zabytkami, by dyskutować o sposobach ratowania niszczejącego budynku dawnej szkoły muzycznej. Na spotkaniu obecny był Piotr Manowiecki ze Stowarzyszenia "Miasto Moje a w Nim", który poruszył temat wszechobecnych reklam szpecących górski krajobraz.

Budynek w Nowym Targu kandydował do tytułu MiastoszpecicielaKolejna kandydatura z Zakopanego w konkursie MiastoszpecicielaW pierwszej części spotkania członkowie szukali sposobów ratowania niszczejącego budynku dawnej szkoły muzycznej zlokalizowanego przy rewitalizowanym obecnie Parku Miejskim. Najwięcej emocji dostarczyła jednak druga część, w której to wystąpił Piotr Manowiecki ze Stowarzyszenia "Miasto Moje a w Nim".

Przypomnijmy, iż to stowarzyszanie niedawno zorganizowało konkurs na Miastoszpeciciela, o którym pialiśmy tutaj. II Wyróżnienie przyznano willi „Poraj" na zakopiańskich Krupówkach, stąd nie dziwi obecność Piotra Manowieckiego, który wygłosił referat "Co Zakopane traci przez wszechobecne reklamy".

Gość rozpoczął swój występ od definicji reklamy i szyldu. Zwrócił szczególną uwagę na niedopracowanie tychże definicji, co sprawia, iż zamiast dobrych reklam powstają miastoszpecziciele. Co gorsza, nie można usunąć tych konstrukcji, które w gruncie rzeczy reklamami nie są.

Członek Stowarzyszenia "Miasto Moje a w Nim", którego celem stała się obrona polskich miast przed inwazją reklam, zaprezentował przykłady dobrych reklam. Najbardziej zasmuca fakt, iż zdecydowana większość zlokalizowana jest na zachodzie Europy.

Na szczęście pozytywne przykłady udało się odszukać także w Polsce:

Kraków uporał się z reklamami wprowadzając ład i porządek dzięki Uchwale Rady Miasta o powołaniu Parku Kulturowego Stare Miasto.

Stary Sącz w ramach programu "Stary Sącz i Lewocza - karpackie miasteczka z klimatem" brzydkie i kiczowate reklamy na starówce zastąpił artystycznymi szyldami. Fundacja Rozwoju Ziem Górskich we współpracy z burmistrzem Starego Sącza zdobyła na ten cel dotację unijną w wysokości 460 000 Euro. Właściciele sklepików i lokali nie dopłacili ani złotówki.

Jeszcze niedawno Łódź odnosiła sukcesy w utrzymywaniu porządku dzięki surowym przepisom, opłatom za wszystkie wywieszane reklamy i wysokim karom za reklamy nielegalne.

Warto w tym miejscu przypomnieć, iż również z kamienic w Nowym Targu zniknęła część reklam. Dzięki planom zagospodarowania przestrzennego reklamy powyżej pierwszej kondygnacji nie mają prawa bytu.

Piotr Manowiecki swoją tezę, iż Zakopane traci przez wszechobecność reklam potwierdził opiniami internautów. W sieci aż wrze na temat krajobrazu, który w niczym nie przypomina urokliwego, górskiego miasteczka. Turyści uciekali od miejskiego zgiełku do Stolicy Tatr, a teraz?

"Jeździłem regularnie do Zakopanego ale powiedziałem dość!!! Takiej ilości wizualnego SYFU po prostu nie jestem w stanie znieść. Już na samym wjeździe obrzydliwe, krzykliwe billboardy, reklamy, reklamiki. "

"Banner na bannerze, reklamy zasłaniają nawet góry, których nie widać. W lecie jeżdżę w Beskid Niski lub Bieszczady. W zimie na narty - tylko Słowacja. Zakopane? Nie, dziękuję, nigdy więcej".

„Reklamowy chaos zrobił z tego kraju "indyjskie targowisko", gdzie tylko bałaganiarze mogą się czuć dobrze"

Turystów w Zakopanem ubywa, więc zaczęła się walka o klienta, o czym pisaliśmy tutaj. Górale narzekają na zarobki, tłumacząc zaistniałą sytuację kryzysem. Piotr Manowiecki zaproponował zmiany, które mogłyby zachęcić do ponownego odwiedzenia dobrze znanych Krupówek.

Zakopane stało się negatywnym przykładem, większość materiałów w ogólnokrajowych mediach o reklamach jest ilustrowanych przykładami z Zakopanego. Czas by Zakopane wysłało w Polskę jasny przekaz, że stara się je uporządkować. Konieczne jest powołanie parku kulturowego oraz plastyka miejskiego. Jeżeli uda się zrobić porządek z reklamami choćby na Krupówkach, to w Polskę pójdzie pozytywny przekaz, ludzie będą chcieli przyjeżdżać tu by zobaczyć nowe, ładne Krupówki, podobnie jak miało to miejsce w Starym Sączu - przekonywał Piotr Manowiecki

Zebrani zadawali wiele pytań, adresowanych głównie do władz miasta:
- dlaczego miasto nie wykorzystuje obowiązującego już prawa (plan zagospodarowania, prawo budowlane) do karania za reklamy nielegalne, o których wie?
- dlaczego nie można upoważnić Straży Miejskiej do sprawdzania pozwoleń i wypisywania mandatów za łamanie prawa?
- dlaczego miasto nie stara się edukować ani zachęcać mieszkańców do uporządkowania przestrzeni publicznej?
- dlaczego prace nad parkiem kulturowym nie są kontynuowane?
- dlaczego w Zakopanem nie ma plastyka miejskiego, który powinien brać udział w pracach nad parkiem kulturowym i decydować o wyglądzie reklam oraz szyldów?

Na spotkaniu nie padły żadne konkretne odpowiedzi, jednak Wojciech Solik, V-ce Burmistrz Zakopanego potwierdził, że trwają prace nad powołaniem Paku Kulturowego. Dobra informacja padła także z ust Tamary Rzucidło, Miejskiego Konserwatora Zabytków, która poinformowała, że trwa kontrola legalności umieszczenia reklam na wszystkich budynkach przy ulicy Krupówki. Ze szczególną uwagą sprowadzane są zabytkowe budynki, w tym miastoszpeciciel w postaci Willi „Poraj". Ponadto Urząd Miasta wysłał pisma do właścicieli budynków oraz firm z informacją o obowiązujących przepisach oraz prośbą o informację na temat posiadanych zgłoszeń i zezwoleń na umieszczone reklamy.

Na zakończenie Prezes Związku Polskich Artystów Plastyków – okręg Zakopane, Jerzy Gruszczyński przedstawił sprawozdanie z posiedzenia konsultacyjnego w kancelarii prezydenta RP, dotyczącego projektu ustawy o ochronie krajobrazu, w którym osobiście uczestniczył.

Piotr Manowiecki i Jerzy Gruszczyński wspólnie apelowali o wspieranie projektu, który po zakończonych niedawno konsultacjach społecznych i zebraniu uwag, został przesłany do Sejmu przez Prezydenta Bronisława Komorowskiego. Ustawa ma być szansą dla lokalnych samorządów na zapanowanie nad chaosem wśród reklam i szyldów oraz likwidację tych nielegalnych lub po prostu szpecących krajobraz.

Opinie i stanowiska dotyczące projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku ze wzmocnieniem narzędzi ochrony krajobrazu, które napłynęły do Kancelarii Prezydenta RP znaleźć można tutaj.

Zdjęcia z profilu Miastoszpeciciela na facebooku