rozan19NOWY TARG. 20. września Kapituła Honorowa pozytywnie zaopiniowała cztery kandydatury do odznaczeń „Za Szczególne Zasługi dla Miasta Nowego Targu”. Początkiem października Rada Miasta zaakceptowała decyzję Kapituły, głosując przez aklamację. Zaraz po sesji Rady Miasta do wojewody małopolskiego poszedł protest obliczony na zablokowanie odznaczenia jednej osoby spośród typowanych przez Kapitułę. Protest wystosowało nowotarskie Koło Niezależnego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.

Odznaczenia „Za Szczególne Zasługi dla Miasta Nowego Targu” mają tego roku, przy Święcie Niepodległości, uhonorować: zespół regionalny „Śwarni” – zdobywcę trzech Złotych Ciupag w Międzynarodowym Festiwalu Folkloru Ziem Górskich (ostatniej - tego roku); Józefa Różańskiego – seniora nowotarskiej OSP zasłużonego na wielu społecznych niwach; Stanisława Snopka – dziennikarza telewizyjnego i cenionego komentatora sportowego, szefa działu hokeja na lodzie w TVP oraz Bartłomieja Topę – aktora filmowego, telewizyjnego i teatralnego.

Protest Koła NŚZŻ AK dotyczy 88-letniego Józefa Różańskiego, który po ukończeniu Wyższej Szkoły Wychowania Fizycznego w Krakowie od początku lat 50-tych pracował jako trener w klubach sportowych „Podhale” i „Gorce”, następnie był nauczycielem i wicedyrektorem Szkoły Podstawowej nr 1 w Nowym Targu. Od 1966 do 1969 pełnił obowiązki dyrektora Państwowego Domu Dziecka, a w 1974 r. został dyrektorem Specjalnego Zakładu Wychowawczego w Nowym Targu.

W latach 60-tych był radnym Miejskiej Rady Narodowej w Nowym Targu, a od 1969 przewodniczył jej prezydium. W 1976 z ramienia Stronnictwa Demokratycznego uzyskał mandat posła na Sejm PRL VII kadencji z okręgu Nowy Sącz. Pracował w sejmowej komisji zdrowia i kultury fizycznej. W 1980 ponownie znalazł się w Sejmie (wybrany z tego samego okręgu). Podczas tych dwóch kadencji zabiegał m.in. o środki na budowę Alei Tysiąclecia, „zakopianki”, ul. Szaflarskiej, mostu na Białym Dunajcu. Był wiceprzewodniczącym komitetu budowy MOK-u, przewodniczył też komitetowi gazyfikacji Nowego Targu.

Zakończywszy działalność polityczną, w latach 1986–1990 prezesował nowotarskiemu oddziałowi Związku Podhalan i zajął się pszczelarstwem. W pasiece „Pod Lasem” w Spytkowicach stworzył skansen pszczelarski i galerię św. Ambrożego. Długo prezesował Podhalańskiemu Kołu Pszczelarzy. Jest zasłużonym ratownikiem i seniorem GOPR oraz działaczem Lotnictwa Polskiego. Aeroklubowi Nowy Targ prezesował w latach 1978-1986.

Jego pracę zawodową i społeczną działalność nagrodziły m.in. Krzyże Kawalerski i Oficerski Orderu Odrodzenia Polski, Medal 30-lecia Polski Ludowej, Krzyże Zasługi Złoty i Brązowy, Złota Odznaka im. Janka Krasickiego, także najwyższe odznaczenie w branży pszczelarskiej - Statuetka ks. dr Jana Dzierżona. Znakomita pamięć, bogate doświadczenia, rozległe kontakty i bogate archiwum czynią go żywą kroniką Nowego Targu.

Inicjator wniosku do wojewody o uchylenie uchwały Rady Miasta, Tadeusz Morawa junior, swoją aktywność w tej sprawie uzasadnia tak:

- Za „Zasługi dla Miasta Nowego Targu” odznaczony był także mój ojciec i jestem pewny, że nie chciałby stać w jednym szeregu z utrwalaczami władzy ludowej. Święto Niepodległości to nie okazja, żeby honorować tych, którzy zasiadali w Sejmie, kiedy zatwierdzał on wprowadzenie stanu wojennego. Kopiec Wolności w parku został splantowany w roku 1972., kiedy Józef Różański był przewodniczącym Miejskiej Rady Narodowej. Razem z innymi działaczami regionalnymi wprowadził Oddział Związku Podhalan do PRON.

Przypomnijmy, że Patriotyczny Ruch Odrodzenia Narodowego (PRON), kontynuator Frontu Jedności Narodu był organizacją polityczną utworzoną w okresie stanu wojennego (1981–1983) przez PZPR i podporządkowane jej stronnictwa polityczne (ZSL i SD) oraz popierające władze PRL organizacje chrześcijańskie (Pax, Chrześcijańskie Stowarzyszenie Społeczne, Polski Związek Katolicko-Społeczny), w celu wykazania powszechnego poparcia społeczeństwa dla władz PRL, zwłaszcza dla wprowadzenia stanu wojennego.

PRON decydował m.in. o listach wyborczych, w wyborach lokalnych (do rad narodowych) i do Sejmu. W praktyce bez uzyskania zgody PRON niemożliwe było w PRL kandydowanie w wyborach.

Duża część osób należała do PRON bez swojej wiedzy i woli, gdyż były do niego przyjmowane całe organizacje, decyzją ich władz i to zazwyczaj bez informowania swoich członków. Będąc w kilku organizacjach, często dana osoba należała do PRON-u wielokrotnie, wskutek czego liczył on więcej osób niż wszystkich obywateli PRL… Zaraz po zakończeniu stanu wojennego reaktywowanie organizacji, których działalność była w czasie stanu zawieszona, była obłożona nieformalnym wymogiem zgłoszenia ich akcesu do PRON, a przynajmniej znacznie tę reaktywację przyspieszała.

Autorzy protestu skierowanego do wojewody liczą, że zadziała on na uchwałę Rady Miasta mocą ustawy dekomunizacyjnej, gdyż przedstawili ku temu argumenty.

Przewodniczący Rady Miasta, Grzegorz Luberda, mówi natomiast:

- Mam nadzieję, że decyzja Kapituły i Rady pozostaną niewzruszone, bo samorząd w swoich poczynaniach jest suwerenny. Poza tym w Kapitule Honorowej zasiadają osoby, które żyły i działały w tych samych latach, co pan Józef Różański. Wierzę też, że niedzielna uroczystość nie zostanie w niczym zakłócona.

Zakłóceń faktycznie nie ma powodu się obawiać – autorzy wystąpienia do wojewody, które zostało też przekazane strukturom NŚZŻ AK, swoją dezaprobatę dla decyzji Kapituły Rady zamierzają podkreślić swoją absencją na niedzielnej akademii z wręczeniem odznaczeń. Akurat w tym czasie Tadeusz Morawa planuje dekorowanie Kopca Wolności biało-czerwoną flagą.