P3320900NOWY TARG. Znakomicie wyszkolone tenory i basy, przy tym nieodparty urok munduru i najwyższy poziom wykonawczy. Tak  przed nowotarską i podhalańską publicznością koncertował Chór Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego, występując jednak tym razem nie w patriotycznym i wojskowym, ale w kolędowym repertuarze.

Gości koncertu witał i Chór pod dyrekcją Artura Małeckiego, z klawiszowym akompaniamentem, prezentował rektor „Podhalanki”, ks. prof. Stanisław Gulak. Nad sceną auli Wyższej Podhalańskiej unosił się biały anioł z wielkim sercem w dłoniach, a wokół podestu zieleniała i pachniała świeża świerczyna.

Chór Reprezentacyjnego Zespołu Wojska Polskiego uświetniał już dwie kolejne inauguracje roku akademickiego w najwyżej położonej polskiej uczelni, jednak z kolędami i pastorałkami przybył na Podhale po raz pierwszy, wiedząc, że górale śpiewem słyną, a w kolędowaniu rozmiłowani są szczególnie. Nie rywalizując więc z góralskimi kolędami, które mają swój niepowtarzalny charakter, wojskowy Chór mógł uraczyć publiczność z miasta i okolic świetnymi, wielogłosowymi wykonaniami najpiękniejszych, tradycyjnych kolęd, których melodie tworzą klimat bożonarodzeniowego czasu. Czasu trwającego aż po dzień Matki Boskiej Gromnicznej.

Możliwość posłuchania najpiękniejszych kolęd w wojskowym wykonaniu była tym większą gratką dla publiczności dość licznie przybyłej mimo wieczornego mrozu, że kalendarz wziętej śpiewaczej grupy jest wypełniony koncertami w Polsce i za granicą. Ostatnio Chór występował w Brukseli, Paryżu, Londynie i Lwowie. Pełny jego skład to 30-tu śpiewaków, jednak do Nowego Targu przybyło 14-tu. Mimo tego uszczuplonego składu kolędy i pastorałki w potężnej auli brzmiały donośnie i imponująco.

Ponieważ koncert był wydarzeniem wyjątkowym, organizatorów w postaci Wyższej Podhalańskiej, Wojskowej Komendy Uzupełnień w Nowym Targu i Miejskiego Ośrodka Kultury, wsparli honorowym patronatem burmistrz Nowego Targu Grzegorz Watycha oraz parafie pw. Świętej Katarzyny Aleksandryjskiej i Najświętszego Serca Pana Jezusa.

Artyści w mundurach odebrali zasłużone duże brawa.  Na przybyszach z Warszawy natomiast duże wrażenie zrobiła sroga i śnieżna podhalańska zima. Chór dał przedsmak, ale marzeniem byłoby gościć kiedyś w mieście przynajmniej część Reprezentacyjnego Zespołu Wojska Polskiego, w kostiumach, z choreografią i patriotyczno-historycznym repertuarem.   

Koncert Chóru w PPWSZ

Fot. Anna Szopińska