lopusnianie191GMINA NOWY TARG. Od niedzielnego popołudnia jeszcze długo w noc nowotarska gmina żyła 30-leciem zespołu „Młodzi Łopuśnianie”. Zacny jubileusz stał się zarazem świętem całej góralszczyzny. Trwanie i rozwój tego zespołu – założonego i kierowanego do dziś przez szefową GOK-u, Józefę Kuchtę – to duży udział w dziele ocalania i propagowania góralskiej muzyki, tańca, śpiewu, „zwyku”.

Uroczystości rozpoczęła Msza w kościółku Św. Trójcy, sprawowana przez ks. proboszcza Kazimierza Foltyna. Zaproszeniu zespołowiczów nie odmówił i poprzedni proboszcz, ks. Jerzy Raźny, który w życiu i ostatniej drodze towarzyszył ks. Tischnerowi. Muzyka i głosy młodych górali kolejny raz wypełniły wnętrze urokliwej drewniej świątyni.  

P3420311

Z kościółka cała gromada przeniosła się do GOK-u, gdzie na scenicznych deskach, w sali wypełnionej do ostatnich krzeseł, prezentowały się w swoich programach kolejne grupy: od najmłodszej, przez młodzieżową, szkółkę muzyczną, po zaprzyjaźnioną „Góralskom Brać” i pierwszych członków „Młodych Łopuśnian”. Ten prawie trzygodzinny ciąg występów był pełnym żywiołu tańca, śpiewu i grania; humoru i zadumy widowiskiem dającym świadectwo rozmiłowania w kulturze rodzinnej ziemi. Najmłodsi przypomnieli niegdysiejsze „zabawy przy potocku”, średnia grupa pokazała, jak to bywało „na pastwisku”, a młodzieżowa przygotowała „Wspominki o ks. Tischnerze”.

Liczące grubo ponad pół setki śpiewaków, muzyków i tancerzy szeregi „Młodych Łopuśnian” zasila już drugie pokolenie zespołowiczów, a niebagatelną rolę odgrywają tu rodzinne tradycje i odziedziczone zdolności. Sympatyczny zespół swoją atmosferą i entuzjazmem przyciąga góralską młódź nie tylko z Łopusznej, ale i z Harklowej, Szlembarku, Gronkowa, Leśnicy oraz innych miejscowości gminy. Miłośników i przyjaciół ma i Warszawie. Sporo zespołowych znajomości skończyło się na ślubnym kobiercu.

P3360625

Łopusznej od dawna przypadało poczesne miejsce w tworzeniu i kultywowaniu regionalnej kultury oraz zespołowym ruchu. Działo się tak najpierw za sprawą założonego i kierowanego przez panią Stanisławę Szewczyk zespołu im. Ludwika Łojasa. Brakowało jednak grupy dziecięcej i tę 30 lat temu założyła wieloletnia szefowa GOK-u, zamiłowana regionalistka, Józefa Kuchta. Pierwszym instruktorem był Stanisław Siuty z Leśnicy. Scenariusze widowisk, wiersze i testy śpiewek, gawęd tworzyła niezastąpiona kierowniczka grupy. Muzykę, która towarzyszy występom trzech grup wiekowych „Młodych Łopuśnian” organizował śp. już Stanisław Gąsienica z Kluszkowców. Teraz, jako instruktorzy prowadzą zespół Izabela Ambroż i Paweł Waras.

Sukcesów na swoim koncie zespół i jego muzyka mają mnóstwo, wiele też odbyły wojaży po Polsce i zagranicy. Wspomnijmy tylko, że w 2017 roku grupa młodzieżowa zdobyła Złote Kierpce  na zakopiańskim Festiwalu, rok później sięgnęła po to najwyższe trofeum grupa średnia. Zespół brał udział m.in. w Karpackim Festiwalu Dziecięcych Zespołów Regionalnych oraz w prestiżowych ogólnopolskich przeglądach i festiwalach regionalnych grup. Ostatnio wojażował po Węgrzech, Czechach, Rumunii i Grecji. Wkrótce wybiera się do Austrii i innych krajów. Trofea, wyróżnienia i dyplomy, jakie zdobyły grupy lub ich muzyka, zajmują trzy ściany w holu łopuszniańskiego GOK-u.

P3360651

- Grupy są świetne – mówi pani Józefa. - Każdy chce tańczyć, każdy chce śpiewać, ale to jest bardzo ciężka praca, bo musimy niektóre dzieci uczyć od podstaw. Wiele dzieci nie umie mówić gwarą i najpierw musza ja poznać. Mają zapał, mają chęć, ale przytłacza je też nadmiar innych zajęć pozalekcyjnych i ciężko jest zrobić próby przed takimi uroczystościami jak dzisiejsza. Ale cieszę się, że naszą piękną kulturę mogę promować, pokazać i przekazać młodemu pokoleniu.  

P3360471

Za to, co świetny zespół zrobił i wciąż czyni dla góralszczyzny, regionu, lokalnej społeczności – dziękowały mu gminne władze i delegacje zaprzyjaźnionych zespołów. Dziękowały panie z koła gospodyń wiejskich, dyrektorka szkoły, strażacy, księża, także przedstawiciele Małopolskiego Centrum Kultury „Sokół” z Nowego Sącza. Kolejka z życzeniami, gratulacjami i prezentami była długa. Każdy kwiatek, każdy obrazek, każdy suwenir cieszył, natomiast z 3 tysięcy, które przekazał wójt Jan Smarduch, będzie mógł zespół zrobić konkretny użytek.   

Gromkie „Sto lat” rozlegało się w GOK-u kilkakrotnie, a podziękowaniom dla zespołu i od zespołu nie było końca. Bo też trzy grupy wiekowe „Łopuśnian” są słynne i lubiane.

30-lecie Młodych Łopuśnian

Fot. Anna Szopińska