hurniaw19NOWY TARG. Juwenalia - tego roku zwane Studencką Hurnawicą – rzeczywiście przeszły jak wiosenna burza. Ale na trzy dni młodź z „Podhalanki” wzięła we władanie i rynek, i boiska przy Hali „Gorce”, i trasę VII Biegu Rektora. Wszystko to za przyzwoleniem burmistrza, który drugiego dnia na scenie w rynku uroczyście wręczył jej klucze do miasta. – Trzeba nam młodości i jej pomysłów, tak, jak czystego powietrza – mówił zdetronizowany na ten czas Grzegorz Watycha.

Ks. prof. Stanisław Gulak, też dał swoją rektorką aprobatę dla szaleństw urządzanych wzorem XV-wiecznych żaków. Wicestarosta Bogusław Waksmundzki życzył studenterii tylko dobrej zabawy.

W pochodzie, który z władzami uczelni w togach i biretach przeszedł z Kokoszkowa na rynek, studentów była jednak zaledwie garstka. Natomiast byli to ci, których chciało się wykazać dowcipem, obmyśleć i wykonać przebrania. Szli więc straszni chirurdzy w maskach i ubrankach zbryzganych krwią, szły elfy, czarownica, panna młoda w tenisówkach, dziwożony, trol i „watykańska mafia” złożona z wystylizowanego na Głowę Kościoła pasażera tekturowego papa-mobile w wianuszku „zakonnic”. A każda „zakonnica” - w mini-kreacji i czarnych pończochach.

P3440046

Pełną obsadę miały natomiast rozłozone przed ratuszem stoiska poszczególnych kierunków.

W proporcji do rzeczywistej liczby studentów, pokaźnie natomiast reprezentowany był Uniwersytet Trzeciego Wieku. I po przyznaniu nagród za przebrania, po wręczeniu uczelnianym sportowcom ich trofeów, po żywiołowym występie „Młodego Podhala” – ten dopiero pokazał, co to znaczy młodość ducha… Z Chórem UTW w bardzo wiosennych strojach Piotr Burcan przygotował taki repertuar, że na płycie rynku co rusz rozlegały się głośne brawa. UTW wykonał dla swoich młodszych kolegów nawet XV-wieczne „Breve regnum”, łacińską pieśń sławiącą wybór króla żaków:

Krótkie króla władanie,

wspaniałego zniżenie

zniżonego wzniesienie

gdy odmieni się pora.


Zyskał młodzian zaszczyty,

iż nie w ciemię był bity.

Dowcip jego obfity,

Takoż pilność wyborna…

P3440284

Spore zainteresowanie wzbudził pokaz ju-jitsu w wykonaniu aktualnych wicemistrzów świata, jednak dopiero wieczorne występy zaproszonych zespołów pokazały, ilu naprawdę studentów kształci się w Podhalańskiej Wyższej. Gdyby wtedy spojrzeć na płytę rynku – widziało się głowę przy głowie. I ręce wyrzucane do góry, wymachujące rytmicznie, potem kołyszące latarkami „komórek”.

Na scenie natomiast – prawie jak w „Eurowizji”: kultowe kapele, idole, wariacje kolorowych  świateł, masa elektroniki i tryskające co chwilę snopy iskier. Dobrze,  że tłumną zabawę trzymała w ryzach ochroniarska firma.

j64

Studencka Hurniawica

Fot. Anna Szopińska