arkadwaloch19NOWY TARG. Otwarcie wystawy malarstwa i rysunku Arkadiusza Walocha w nowotarskiej Galerii BWA „Jatki” stało się wydarzeniem na skalę dwóch powiatów. Potwierdzał to zresztą skład wernisażowych gości. Decydowały też o tym niewątpliwie czas bezpośrednio poprzedzający uroczystości 40-lecia papieskiej wizyty w Nowym Targu, artystyczny autorytet twórcy oraz temat prac. Bo w przypadku lwiej części dzieł zasłużonego profesora zakopiańskiej Szkoły Kenara tym tematem jest postać Jana Pawła II – żywego, sprzed beatyfikacji.

Gdy czyjaś twarz i sylwetka znane są w całym świecie z milionów zdjęć, portretów, reprodukcji, pomników – czy można jeszcze coś własnego dodać do tej mnogości? Można, ale trzeba patrzeć sercem i pamięcią, z miłością i pokorą oraz być w swojej sztuce mistrzem takim, jak profesor Waloch - artysta nie tylko wielokrotnie honorowany prestiżowymi nagrodami za twórczość związaną z osobą Jana Pawła II, ale też ktoś wyjątkowy przez zalety ducha i charakteru.

 - Jest osobą niezwykle twórczą, serdeczną – mówiła Ania Dziubas, szefowa Galerii. - Jest wspaniałym człowiekiem, wielkim przyjacielem artystów, swoich uczniów. Tutaj u nas wielu absolwentów „Kenara” miało swoje wystawy i – gdy się mówiło o profesorze – każdy jeden się uśmiechał, każdy pamiętał dokładnie te lekcje i mówił, że to bardzo ważna osoba na początku drogi artystycznej była. Tak, że jest z nami wspaniały pedagog i niezwykły, cudowny malarz.

Czas, kiedy prof. Waloch wprowadzał w tajniki malarskiego warsztatu kolejne roczniki uczniów Szkoły Kenara, to 31 lat. Aż tyle. Prezesował też zakopiańskiemu Okręgowi Związku Polskich Artystów Plastyków. Jest współorganizatorem Salonów Lutowych i Marcowych, inicjatorem powstania miejskiej Galerii PEGAZ. W 2006 roku został uhonorowany Srebrnym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. Jego prace trafiły do zbiorów wielu znamienitych instytucji, galerii i muzeów, włącznie z muzeami archidiecezjalnymi. W swoim dorobku ma 40 wystaw indywidualnych i ponad 100 zbiorowych, w kraju i za granicą. Dla wystawy „Jan Paweł II – obecność i nieobecność” Nowy Targ jest wszakże miejscem szczególnym.

 - Bardzo chciałem mieć wystawę w Nowym Targu - oświadczył wzruszony profesor, dziękując szefowej Galerii z koszykiem fiołków.

Równie szczerze i przejmująco zabrzmiało to, co artysta miał do powiedzenia o swoim tworzeniu:

- Malarstwo jest jednorazowym, niepowtarzalnym, osobistym prywatnym mówieniem o sobie. Sądzę, że te obrazy coś takiego – niepowtarzalnego, osobistego – będą mogły powiedzieć. Oczywiście językiem tego widzenia niepowtarzalnego, osobistego. Mam nadzieję, że takie wypowiedzi będą płynęły z płócien, z obrazów, z akwarel.

Na ręce burmistrza Grzegorz Watychy uznany twórca przekazał dla miasta jeden z cyklu papieskich obrazów. Dzieło przedstawiające Papieża wspartego czołem o pastorał zwieńczony formą ukrzyżowania znajdzie godne miejsce w Sali Papieskiej na parterze ratusza.

P3460314

Bardzo bogaty wybór dzieł eksponowanych w „Jatkach” dopełniały teksty: ojca Jana Góry – słynnego dominikanina, twórcy Spotkań Lednickich oraz profesora krakowskiej ASP, znakomitego malarza Stanisława Rodzińskiego – kolegi i przyjaciela Arkadiusza Walocha od studenckich lat. To właśnie prof. Rodziński napisał:

Kiedyś w rzymskim pałacu Doria wszedłem do niedużej salki, gdzie stanąłem przed wstrząsającym portretem Innocentego X, który namalował Velasquez. Nie pragnę powiedzieć, że Waloch jest Velasquezem Jana Pawła. Pragnę bez fałszywej kokieterii napisać, że przy zachowaniu wszelkich proporcji i odniesień, różnicy malarskiego widzenia – i tu i tam dochodzi do głosu przejmujące zobaczenie człowieczeństwa i wielkości. Tam jakiejś królewskiej potęgi, tu – miłości i pokory.

Sakralną muzyką odbiór dzieł profesora Walocha wzmocniło rodzeństwo Mrożków.

Wernisaż wystawy Arkadiusza Walocha "Obecność i nieobecność"

Fot. Anna Szopińska