Majeranki20CHABÓWKA - RABKA-ZDRÓJ. Zespół 15 lat temu stworzony przez Dorotę i Piotra Majerczyków z Chabówki to dziś synonim uroku, zachwytu publiczności, świetnej oprawy muzycznej, ale i głębokiego ukłonu w stronę tradycji, rzetelnej wiedzy etnograficznej u podstaw pięknie opracowanych programów. Świętowanie jubileuszu tej młodziutkiej regionalnej grupy było huczne i tłumne.

Długa lista sukcesów i nagród zespołu jest zasługą rodziny Majerczyków i ich przyjaciół. Dorota i Piotr to zamiłowani regionaliści: ona – etnografka, kierowniczka zespołów, autorka opracowań z dziedziny etnografii. U boku ma muzyka folkowego, multiinstrumentalistę, założyciela zespołu „Siwy Dym” i lutnika wsławionego tworzeniem dud podhalańskich. Oboje zaangażowani są w działalność Stowarzyszenia Miłośników Kultury Ludowej, które ma „Majeranki” pod swoimi skrzydłami.

Liczne trasy koncertowe zespołu z 60-cioma młodymi tancerzami i muzykantami w składzie wiodły m.in. do Niemiec, Francji, Anglii, Chorwacji, Bułgarii, Słowacji, Serbii, Bośni i Hercegowiny; na Litwę, Czechy, Węgry, do Włoch, Stanów Zjednoczonych, Kanady, Peru, Meksyku, Ekwadoru.  

Świętowanie 15-lecia rozpoczęło się już piątek, w Chabówce. Spotkanie w siedzibie zespołu zgromadziło jego członków i twórców, instruktorów i władze miasta. Był to czas gratulacji, podziękowań, życzeń wręczania dyplomów i upominków – zarówno dla słynnej w świecie grupy, jak i dla Stowarzyszenia.  Mocnym akcentem jubileuszu była prezentacja wydanej na tę okazję płyty CD.

Sobotnią część jubileuszu rozpoczęła Msza św. sprawowana w kościele w Chabówce, z dziękczynieniem za owoc 15 lat pracy i prośbami o dalszą opiekę Opatrzności. Miejscem oficjalnych obchodów i uroczystej gali, z kilkusetosobowym tłumem gości z Polski i z zagranicy, stała się natomiast nowa siedziba Teatru „Rabcio” przy ul. Orkana. Dokumentalny film przypomniał 15-letnią historię i pokazał działalność „Majeranków”. Efektowny spektakl połączył siły zespołu i Stowarzyszenia. Wisienką na urodzinowym torcie z mapą świata był występ zaprzyjaźnionego serbskiego zespołu FRA z Čačaku, czyli z serbskich Moraw. Zasłużone gratulacje, owacje i życzenia wprost zasypały 15-letni zespół.

Fot. Jan Ciepliński