tęcza20NOWY TARG. Wczorajszy huraganowy wiatr i deszcz, który on przyniósł, wynagrodziła mieszkańcom tej części Podhala, w której padał deszcz, fantastyczna tęcza. Na ekranie chmur od wschodu, w pryzmacie utworzonym przez drobiny wody w powietrzu – zachodnie słońce rysowało ją wyjątkowo mocnym widmem.

Tęcza momentami wyraźnie podwójna była widoczna przez kilkanaście minut i wyglądała naprawdę zjawiskowo. Inna sprawa, że warunki atmosferyczne – z  padającym deszczem i słońcem nisko nad horyzontem - były idealne do jej powstania. Okazję do jej podziwiania stracili, niestety, ci, którzy nie mają okiem na wschód i nie zładowali się wtedy w otwartej przestrzeni.

A o tym, że natura nie daje się upolitycznić, świadczy fakt, iż pradziwa tęcza rozwija siedem barw, podczas gdy na sztandarach ruchu LGBT widnieje ich sześć.

Fot. Anna Szopińska