drogkrzyz191NOWY TARG. Zimno, bure chmury i siąpiący deszcz ze śniegiem nie zniechęciły wiernych do udziału w XVIII Drodze Krzyżowej ulicami miasta. Mimo niesprzyjającej aury, znów stała się ona wydarzeniem tłumnym i wspólnotowym.

Pasyjna procesja wyruszyła w piątkowy wieczór, przy blasku pochodni, sprzed kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa. Akcja Katolicka tejże parafii organizowała ją razem z Akcją Katolicką parafii św. Katarzyny. Ludzie z zapalonymi świecami w rękach, asekurowani przez policyjny radiowóz - bo Droga Krzyżowa wymagała wstrzymania ruchu - przemierzali ulice Królowej Jadwigi, Krzywą, Kopernika i Szaflarską.

drogkrzyz193

Duży, drewniany krzyż brały na ramiona kolejne grupy uczestników Drogi Krzyżowej: przedstawiciele Ochotniczej Straży Pożarnej z Kowańca, Związku Podhalan, Rycerzy Kolumba, Akcji Katolickiej. W tym roku do czytania rozważań dołączyli Harcerze i NSZZ „Solidarność”. W niesieniu i krzyża i rozważaniach miały też swój udział grupy stanowe: kobiet, mężczyzn, młodzieży.

W tłumie uczestników procesji, który można szacować na ok. 2 tysiące osób, byli i niepełnosprawni. Ci wierni, którym zdrowie i siły nie pozwoliły wyruszyć razem z innymi, często śledzili Drogę Krzyżową z okien mieszkań, łącząc się w modlitwie.

drogkrzyz194

Tego roku rozważania kolejnych stacji, inspirowane owocami Ducha Świętego, były autorstwa misjonarza Prowincji Warszawskiej Redemptorystów – o. Zbigniewa Bruziego z Elbląga.

- Pierwsza Droga Krzyżowa ulicami naszego miasta odbyła się w 2001 roku - przypomina misjonarz o. prof. Kazimierz Kubat SDS. - Była to odpowiedź na zaproszenie Jana Pawła II, dzisiaj świętego, który organizował Drogi Krzyżowe na terenach rzymskiego Koloseum. On sam stwierdził, że uczestnictwo w Drodze Krzyżowej w miejscu publicznym jest publicznym wyznaniem wiary i nawiązaniem do słów Chrystusa: „Do każdego, kto przyzna się do mnie przed ludźmi, przyznam się i ja przed moim Ojcem, który jest w niebie”. Uczestnicząc w Drodze Krzyżowej wyznajemy więc naszą wiarę, że to Chrystus przez swoją pasję, czyli mękę, śmierć i Zmartwychwstanie, nas zbawił. To, co miało miejsce 2000 lat temu i powtarza się w historii Kościoła w formie misteriów Męki Pańskiej oraz Drogi Krzyżowej, jest wyznaniem wiary w Zbawiciela. Fakt, że Jan Paweł II organizował papieskie Drogi Krzyżowe na terenie Koloseum, jest także wyrazem solidarności z tymi, którzy byli prześladowani i do dzisiaj są prześladowani tylko dlatego, że byli uczniami Chrystusa. W pierwszych trzech wiekach chrześcijaństwa na terenie Koloseum zginęło ok. 8 milionów chrześcijan. Ale warto sobie uświadomić, że w ubiegłym, XX wieku, zginęło ok. 150 milionów chrześcijan – tylko dlatego, że byli uczniami Chrystusa. To jest efekt rewolucji: hiszpańskiej, meksykańskiej, bolszewickiej; to są I i II wojna światowa; to są prześladowania chrześcijan trwające do dzisiaj. I to nie tylko prześladowania przez najbardziej mordercze reżimy totalitarne, ale też przez różnego rodzaju reżimy, które coraz bardziej są widoczne. Z tym wiąże się dla mnie refleksja: jeśli można wyznawać swoje różnorakie poglądy w sposób publiczny, np. przez „czarne marsze”, to dlaczego w sposób publiczny chrześcijanie nie mogliby się przyznać do Chrystusa? To jest wyraz przekonania o zbawczej roli Chrystusa  w naszym życiu, ale i wyraz solidarności z chrześcijanami do dzisiaj cierpiącymi. To są chrześcijanie nie tylko w Afryce Północnej, w krajach azjatyckich, w Azji południowo-wschodniej, ale i chrześcijanie prześladowani w różnoraki sposób również w krajach, które uznajemy za wysoko rozwinięte, cywilizowane.

drogkrzyz192

W mniej więcej tym samym czasie swoją Drogę Krzyżową, w południowym rejonie miasta, organizowała parafia pw. Św. Jana Pawła II.

Wspólna, XVIII Droga Krzyżowa dwu parafii z centrum Nowego Targu zakończyła się rozesłaniem i Apelem Jasnogórskim w rynku.

Poniżej – inspirowane owocami Ducha Świętego rozważania redemptorystów, czytane przy kolejnych stacjach Drogi Krzyżowej:  

 Gal. 5, 16-25

Oto, czego uczę: postępujcie według ducha, a nie spełnicie pożądania ciała. Ciało bowiem do czego innego dąży niż duch, a duch do czego innego niż ciało, i stąd nie ma między nimi zgody, tak że nie czynicie tego, co chcecie. Jeśli jednak pozwolicie się prowadzić duchowi, nie znajdziecie się w niewoli Prawa.

 Jest zaś rzeczą wiadomą, jakie uczynki rodzą się z ciała: nierząd, nieczystość, wyuzdanie, uprawianie bałwochwalstwa, czary, nienawiść, spór, zawiść, wzburzenie, niewłaściwa pogoń za zaszczytami, niezgoda, rozłamy, zazdrość, pijaństwo, hulanki i tym podobne. Co do nich zapowiadam wam, jak to już zapowiedziałem: ci, którzy się takich rzeczy dopuszczają, królestwa Bożego nie odziedziczą.

Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie. Przeciw takim [cnotom] nie ma Prawa. A ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje z jego namiętnościami i pożądaniami. Mając życie od Ducha, do Ducha się też stosujmy.

Modlitwa wstępna:

Duchu Święty! Ciebie posłał nam Chrystus Pan, abyś nam przypomniał wszystko i nas oświecał. Prosimy, bądź z nami w czasie rozważania męki Pańskiej, abyśmy w Chrystusie na nowo odkryli swego Pana i Odkupiciela.

Idąc za Nim krzyżową drogą, chcemy upodabniać się do swego Zbawcy. A napełnieni Tobą, Duchu Święty, ufamy, że użyźnieni rosą Twojej łaski, będziemy również przynosić jak najlepsze owoce.

Duchu Święty prowadź!

Stacja I

Pan Jezus na śmierć skazany – MIŁOŚĆ

Tyle osób wydaje wyrok na Ciebie, Panie Jezu, kierując się różnymi motywami:

Piłat, kieruje się strachem.

Przywódcy ludu – nienawiścią.

Piotr zapiera się Ciebie z obawy o własną skórę.

A Ty, Panie Jezu, wydajesz się na śmierć z miłości.

Jeżeli będę kierował się miłością, moje decyzje będą zawsze właściwe.
Nawet gdy trzeba będzie ponieść poważne konsekwencje.

Duchu Święty, pomagaj mi, aby moje decyzje wynikały z miłości i ją pomnażały.

Stacja II

Pan Jezus bierze krzyż – RADOŚĆ

Łatwo jest obciążyć krzyżem innych. Łatwo potem na innych zrzucić odpowiedzialność za ewentualne błędy.

Ty, Panie Jezu, bierzesz krzyż ze świadomością, że wypełniasz wolę Ojca. Więcej: chcesz w ten sposób wsławić Jego Imię. Radujesz się z tego powodu.

 Jeżeli i ja będę pełnił dzieła Ojca, który jest w niebie, doznam wielkiej, prawdziwej radości.
Inaczej będę tylko wiecznie niezadowolonym malkontentem.

Duchu Święty, pomagaj mi odkrywać radość w wypełnianiu obowiązków mojego stanu i przyczyniać się do radości moich bliźnich.

Stacja III

Pan Jezus upada pod krzyżem – POKÓJ

 Twój marsz z krzyżem pełny był niepokoju i nerwów. Żołnierze chcieli jak najlepiej i jak najszybciej wykonać rozkaz. Tłumy miały widowisko. A Ty, Panie Jezu, wiedziałeś, co masz robić i po co to wszystko. Nawet gdy upadłeś, znalazłeś sposób na powstanie. Wiedziałeś, że Ojciec zawsze jest z Tobą.

 Jeżeli i ja będę pamiętał, że jestem w ręku miłującego mnie Boga, że On czuwa nade mną, to nawet gdy upadnę, będę mógł powstać.
Dźwignie mnie Boże miłosierdzie.

 Duchu Święty, pomagaj mi znajdować pokój serca w wierze w Opatrzność Bożą.

Stacja IV

Pan Jezus spotyka swoją Matkę – CIERPLIWOŚĆ

Trzeba mieć mnóstwo cierpliwości, gdy dźwiga się krzyż. Jest on bardzo ciężki, a końca drogi nie widać. Podobnie: ile cierpliwości musi mieć matka, ojciec choćby w wychowaniu dzieci.

Ty, Matko Najświętsza, jesteś oazą cierpliwości w oczekiwaniu na wypełnienie się Bożych planów.

 Jeżeli i ja będę cierpliwy, doczekam się spełnienia Bożych zamiarów wobec mnie.
Tym bardziej, gdy uchwycę się Twojej matczynej dłoni.

Duchu Święty, pomagaj mi w cierpliwym poddaniu się Bożemu upływowi czasu.

Stacja V

Szymon pomaga nieść krzyż Panu Jezusowi – UPRZEJMOŚĆ

Jako Skazaniec nie mogłeś liczyć na jakąkolwiek życzliwość. A jednak znalazł się ktoś życzliwy. To prawda, został zmuszony do tego, nie miał wyjścia. Ale dzięki temu, Tobie, Panie Jezu, było łatwiej nieść krzyż.

 Jeżeli i ja zdobędę się na uprzejmość wobec moich bliźnich, to nie tylko przysporzę sobie przyjaciół, dobrej opinii, ale przede wszystkim upodobnię się do Ciebie, Panie Jezu, który za mnie, z przymusu miłości, niesiesz mój krzyż.

 Duchu Święty, pomagaj mi być uprzejmym na każdym kroku, wobec każdego człowieka.

Stacja VI

Weronika ociera twarz Panu Jezusowi – DOBROĆ

Mówiłeś, Panie Jezu, że tylko Bóg jest dobry. A Weronika? Przez ten prosty, zwyczajny gest jest odbiciem Bożej dobroci. Bo tylko będąc Bożym człowiekiem, można być naprawdę dobrym.

 Jeżeli i ja będę blisko Pana Boga, jeżeli z Nim będę przestawał, będę dobry. Nie ma innej możliwości.

Duchu Święty, pomagaj mi być dobrym, jak dobry jest Bóg.

Stacja VII

Pan Jezus znów upada pod krzyżem – WSPANIAŁOMYŚLNOŚĆ

 Czy Ty, Panie Jezu, też się zniechęcałeś? Czy to, jak niepojętni byli Twoi uczniowie, jak głusi na Ewangelię byli faryzeusze, nie powodowało, że miałeś po prostu dość? Dźwigając się z drugiego upadku, chcesz pokazać, że Pan Bóg nigdy nie zniechęca się w miłowaniu człowieka, nigdy nie męczy się w okazywaniu miłosierdzia. Zawsze jest wspaniałomyślny.

Jeżeli i ja będę odsuwał od siebie zniechęcenie, będę stawał się coraz bardziej wspaniałomyślny, będę tym samym coraz bardziej do Ciebie podobny.

 Duchu Święty, pomagaj mi okazywać wspaniałomyślność wobec każdego człowieka.

Stacja VIII

Pan Jezus upomina płaczące niewiasty – ŁASKAWOŚĆ
Zwykle byłeś, Panie Jezu, cichy i pokorny sercem. Byłeś wrażliwy na cierpienie innych i nie pozostawiałeś ich bez pomocy. Ale umiałeś być też stanowczym, zwłaszcza tam, gdzie człowiek okazywał się zatwardziały w grzechu. We wszystkim tym jednak okazywałeś łaskawość Pana Boga, czyli pragnienie Jego dobra. Upominając niewiasty, chcesz również obdarzyć je łaską zrozumienia konsekwencji grzechu.

 Jeżeli i ja będę umiał przyjmować Twoją łaskawość, to i wobec bliźnich będę łaskawy, będę pomagał im w zdobyciu prawdziwego dobra.

Duchu Święty, pomagaj mi być łaskawym.

Stacja IX

Pan Jezus ponownie upada pod krzyżem – WIERNOŚĆ

 Pan jest wierny we wszystkich swoich słowach (Ps 145, 13).

Taki jesteś, Panie Jezu. Twej wierności człowiekowi nie jest w stanie nic przeszkodzić, nawet ludzka niewierność, odrzucenie Ciebie przez ludzi. Twoja wierność objawia się i w tym upadku. Tam, w pyle drogi, szukasz najbardziej pogubionych i poranionych przez grzech.

 Jeżeli i ja chcę być wierny, muszę patrzeć na Ciebie.
A wtedy nawet grzechy moich bliźnich nie odłączą mnie od Ciebie.

Duchu Święty, pomagaj mi dochować wierności Panu Bogu nawet w największych doświadczeniach.

 Stacja X

Pan Jezus odarty z szat – SKROMNOŚĆ

 Ty, Panie Jezu, najpiękniejszy z synów ludzkich (Ps 45, 3), zostajesz postawiony nagi wobec tłumu. Nikt nie przejmował się Twoją skromnością; wręcz pozbawiono jej Ciebie. Tu okazuje się, jak łatwo jeden człowiek potrafi poniżyć drugiego.

Jeżeli wpatrzę się w Ciebie, w Twoje piękno, nie będę szukał go gdzie indziej.
Więcej, będę umiał dostrzec piękno drugiego człowieka, nie będzie on dla mnie przedmiotem służącym moim instynktom.

Duchu Święty, pomagaj mi być skromnym, nawet w świecie, który gardzi skromnością.

 Stacja XI

Pan Jezus do krzyża przybity – WSTRZEMIĘŹLIWOŚĆ

 Twoje ręce, Panie Jezu, rozciągnięto i przybito do krzyża. Nie wykonasz nimi już żadnego ruchu. Twoje nogi również unieruchomiono. Nigdzie już nie pójdziesz. Ale właśnie teraz oddajesz się całkowicie Ojcu.

Jeżeli i ja pozwolę przybić się do Twojego krzyża, to nauczę się wybierać to, co rzeczywiście jest konieczne do zbawienia.
Nie będę gonił za błahostkami, za byle czym.

Duchu Święty, pomagaj mi wybierać to i tylko to, co służy prawdziwemu dobru: mojemu i moich bliźnich.

 Stacja XII

Pan Jezus umiera na krzyżu – CZYSTOŚĆ

 Jesteś, Panie Jezu, jedną raną. Zakrwawiony, brudny od pyłu drogi, niepodobny do synów ludzkich. Ale mimo, że po ludzku jesteś tak brudny, jesteś najczystszą i najmilszą ofiarą złożoną Ojcu. Twoja czystość wynika z doskonałej miłości i posłuszeństwa Ojcu.

Jeżeli i ja będę zanurzony w Bożej miłości, będę czysty wobec siebie i innych.
Bo będę DLA Pana Boga i DLA bliźnich.

Duchu Święty, pomagaj mi być czystym.

Stacja XIII

Pan Jezus zdjęty z krzyża – ŚWIĄTYNIA DUCHA ŚWIĘTEGO

 Dwie Najświętsze Osoby w jedynym swego rodzaju uścisku: Matka tuli do serca martwe ciało Syna. Ona pełna łaski i osłoniona Duchem Świętym. On pełen mocy Ducha Świętego. Teraz wydają się jakby pozbawieni ducha. Ale ta zburzona świątynia, zostanie w ciągu trzech dni odbudowana (J 2, 19). Bo Twoje ciało, Panie Jezu, to świątynia Ducha.

Jeżeli i ja pozwolę uczynić z mego ciała mieszkanie Ducha Świętego, śmierć mnie nie zwycięży.

 Duchu Święty, pomagaj mi budować w moim ciele świątynię Twojej chwały.

Stacja XIV

Pan Jezus złożony do grobu – PIECZĘĆ DUCHA

Złożono Twoje ciało, Panie Jezu, w grobie. To dowód, że naprawdę oddałeś swe życie za mnie. Twój grób został opieczętowany, postawiono przy nim straże. Ale mimo takich zabezpieczeń trzeciego dnia powstałeś z martwych.

 Przez chrzest umarłem z Tobą.
Przez chrzest i bierzmowanie Duch Święty wycisnął na mnie swoją pieczęć, znak przynależności do Ciebie.
Wierzę więc, że z Tobą również zmartwychwstanę.

Duchu Święty, przeprowadź mnie ze śmierci do życia.

Modlitwa końcowa:

Modlitwa papieża Piusa XII

Przyjdź, Duchu Święty, i uczyń moje ciało swoją świątynią. Przyjdź i pozostań ze mną na zawsze. Udziel mi głębokiej miłości do Najświętszego Serca Jezusowego, abym je ukochał z całego serca, z całej duszy, ze wszystkich myśli i sił moich.

Oddaję Ci wszystkie władze mej duszy i mego ciała. Panuj nad mymi namiętnościami, uczuciami i poruszeniami. Przyjmij mój rozum i moją wolę, moją pamięć i wyobraźnię.

Duchu Święty, udziel mi obfitości Twej skutecznej łaski. Obdarz mnie pełnią cnót. Pomnażaj moją wiarę, umacniaj mą nadzieję, rozpalaj moją miłość. Udziel mi Twych siedmiu darów, owoców i błogosławieństw. Pozwól mi być Twoją świątynią i mieszkaniem całej Trójcy Przenajświętszej.

lub

Modlitwa o owoce Ducha Świętego

Duchu Święty, Boże, Miłości Przedwieczna Ojca i Syna! Racz zesłać mi owoc miłości, abym Cię godnie kochał; radości, abym się napełnił świętą pociechą; pokoju, dla zupełnego ukojenia mej duszy; owoc cierpliwości do cierpliwego znoszenia wszystkich doświadczeń.

Udziel mi gorliwości w pracy i służbie Bożej; dobroci, która by mnie czyniła miłym dla wszystkich; mądrości, abym umiał unikać grzechów; łagodności, abym z pokorą przyjmował od moich bliźnich wszelkie zło.

Ześlij mi owoc wiary, abym mocno wierzył słowu Bożemu; skromności, abym się zachowywał przykładnie we wszystkim; wstrzemięźliwości i czystości, abym zachował ciało w świętości, jaka należy się Twemu przybytkowi.

Spraw, abym zachowując na ziemi czyste serce, zasłużył, by oglądać Cię w niebie i cieszyć się z Tobą na wieki. Amen

XVIII Droga Krzyżowa

Fot. Anna Szopińska