a szaf

PIŁKA NOŻNA. Z pośród trzech podhalańskich drużyn występujących w nowosądecko-tarnowskiej lidze okręgowej grali tylko piłkarze z Szaflar. Mecze w Nowym Targu - gdzie Podhale miało grać z LKS Kobylanką i w Korzennej - dokąd miał jechać Jordan Jordanów, odwołano z powodu złego stanu boisk.

Na murawie było 10 centymetrów śniegu a pod nim błoto i lód. Nie było sensu ryzykować zdrowia zawodników – tłumaczył swoją decyzję Jan Pawlikowski, sędzia główny meczu w Nowym Targu.

Piłkarzom z Szaflar wyprawa do Piwnicznej nie udała się. Podopieczni trenera Stanisława Budzyka przegrali z Ogniwem aż 0:4. – Mieliśmy duże problemy kadrowe. W takim składzie nie mieliśmy szans na nawiązanie wyrównanej walki z gospodarzami. Byliśmy wyraźnie słabszym zespołem – przyznał szkoleniowiec Szaflar.

Ogniwo Piwniczna – LKS Szaflary 4:0 (1:0)
Szaflary: Cisoń – Szulc, Strama, Rusnak, Hajnos – Marek (46 Czernik), Mrugała, Jarząbek, Modła – Gąsienica, Majewski.