aaa pilka weekend

PIŁKA NOŻNA. Przed tygodniem ligowe rozgrywki na południu Polski storpedował pierwszy atak zimy. W ciągu tygodnia aura uległa jednak znacznej poprawie i ufając meteorologom, tym razem już żadnych pogodowych przygód być nie powinno. Oto cotygodniowy raport przedmeczowy od B klasy do III ligi.

III liga. Lubań pokrzyżuje plany faworytowi do awansu?
W przedostatniej 14 kolejce spotkań grupy małopolsko-świętokrzyskiej piłkarze Lubania Maniowy w ostatnim w tej części sezonu pojedynku przed własną publicznością zagrają w niedzielę o godzinie 13 z niepokonaną w tym sezonie (7 zwycięstw, 6 remisów) Limanovią Limanowa. – Chcemy w dobrych nastrojach pożegnać się z naszymi kibicami. Znów przychodzi nam grać w meczu, w którym mało kto daje nam szansę na jakąkolwiek zdobycz punktową. Podobnie było przed tygodniem w Bodzentynie. Tam też jechaliśmy w roli chłopców do bicia a jednak przez większość meczu potrafiliśmy dotrzymać kroku rywalom. Wierzę, że tym razem konsekwencji starczy nam na całe spotkanie i pokrzyżujemy szyki faworytowi z Limanowej. My już tak naprawdę nie możemy patrzeć na to z kim gramy. Musimy próbować z każdym „wyrwać" jakieś punkty bo wiadomo jak są one nam potrzebne – zapowiada szkoleniowiec Lubania Marek Żołądź.

Pojedynek z Limanovią szczególne znaczenie będzie miał dla Jacka Pietrzaka. Napastnik Lubania jeszcze w ubiegłym sezonie przywdziewał barwy niedzielnego rywala. Miejsce w składzie Limanovii stracił wraz z przyjściem trenera Sieklińskiego. – Wracałem po kontuzji i trener Siekliński, który wiosną ubiegłego sezonu przejął drużynę stwierdził, że nie będę mu przydatny. Wróciłem do Lubania i teraz będę chciał dowieść, że wcale nie jestem gorszy od tych napastników, którzy zastąpili mnie w składzie Limanovii. – zapowiada Pietrzak.

Przeciwko Limanovii w szeregach Lubania pod znakiem zapytania stoi gra Adama Gubały (wciąż narzeka na stłuczone żebra) oraz Kamila Budza (przeziębiony).

IV liga. Sentymentalny pojedynek trenera Tajdusia
W 14 kolejce spotkań grupy wschodniej lider tabeli Poroniec Poronin zagra z Rylovią Rylowa. Mecz początkowo miał odbyć się w Rylowej, ale ze względu na zły stan murawy tamtejszego boiska jak również tego w Poroninie, spotkanie za zgodą obu drużyn zostanie rozegrane na sztucznej nawierzchni boiska Centralnego Ośrodka Sportu w Zakopanem, gdzie rolę gospodarza pełnić będzie Poroniec.

Nie ma za to przeszkód do rozegrania meczu w Białce Tatrzańskiej gdzie Kotelnica Watra Białka Tatrzańska zagra z Jadowniczaką Jadowniki. - Gramy z beniaminkiem, który bardzo dobrze sobie radzi w lidze. Nie „pompujemy" się jakoś specjalnie. Chcemy zagrać swoje i realizować założenia trenera. Tydzień temu nie graliśmy. Było więc sporo czasu aby nabrać sił – uważa gracz Watry, Marcin Zubek

Drużyna z Zakopanego w tej serii zmierzy się na wyjeździe z zespołem Tymbarku. Będzie to szczególne spotkanie dla trenera Mariana Tajdusia. - Mieszkam kilka metrów od stadionu w Tymbarku. W tym klubie zaczynałem przygodę z futbolem, najpierw jako zawodnik a potem trener. Jako szkoleniowiec odnosiłem z tym klubem duże sukcesy. Przebrnąłem z nim drogę od B klasy do 3 ligi. Teraz jednak pracuję w Zakopanem i nie ma mowy o żadnych sentymentach w niedzielnym spotkaniu. Chcemy go wygrać, choć łatwe to nie będzie. Po zmianie trenera, gospodarze dostali wiatru w żagle i spisują się całkiem nieźle. Spodziewam się ciężkiego pojedynku – uważa Tajduś. Pod znakiem zapytania stoi gra w niedzielnym spotkaniu w drużynie Zakopanego przeziębionego Rafała Drobnego.

V liga. Mecze o „sześć" punktów
W 14 kolejce spotkań nowosądeckiej ligi okręgowej dwa z trzech podhalańskich zespołów pełnić będą rolę gospodarza. LKS Szaflary na swoim boisku zagra z zespołem z dolnych rejonów tabeli Grodem Podegrodzie. - To mecz, w którym musimy zdobyć komplet punktów. Nie ma innej opcji. Wystarczająco dużo punktów już tej jesieni potraciliśmy. Cieszy to, że wystąpimy w optymalnym składzie – zapowiada szkoleniowiec Szaflar, Stanisław Budzyk.

Znacznie cięższa przeprawa czeka Jordana Jordanów. Podopieczni Jakuba Jeziorskiego już w sobotę zagrają przed własną publicznością z Ogniwem Piwniczna. To starcie o przysłowiowe „sześć" punktów. Obie drużyny po 13 rozegranych dotąd kolejkach mają na swoim koncie po 20 „oczek" i sąsiadują w tabeli.

Wyjazd do Dobrej czeka z kolei graczy NKP Podhale Nowy Targ. To także szalenie istotne spotkanie dla nowotarżan. W przypadku zwycięstwa przeskoczą oni swoich niedzielnych rywali w tabeli i oddalą się od strefy spadkowej. - Zdajemy sobie sprawę ze stawki spotkania. Mam nadzieję, że zawodnicy staną na wysokości zadania i wrócą z kompletem punktów. Nasza forma to spora niewiadoma. Tydzień temu nie graliśmy z powodu złych warunków atmosferycznych, nie za wiele też trenowaliśmy. Z drugiej strony jedziemy w optymalnym składzie z powracającym do zdrowia po kontuzji Łukaszem Ślusarkiem. Mamy więc powody do optymizmu – zapowiada trener NKP Krzysztof Leśniakiewicz.

W A i B KLASIE rozegrane zostaną mecze z ubiegłego tygodnia, które w pierwotnym terminie nie doszły do skutku z powodu złego stanu boisk.

A klasa. O odzyskanie twarzy
W ostatniej kolejce spotkań rundy jesiennej hitem powinno być starcie w Waksmundzie, gdzie Huragan zagra z Lubaniem Tylmanowa. Obie drużyny legitymują się takim samym dorobkiem 22 punktów. Obie też mają sporo do udowodnienia po ostatnich meczach, w których Huragan aż 0:5 przegrał w Rabie Wyżnej a Lubań 1:2 u siebie z Jarmutą Szczawnica. Świeżo „upieczeni" mistrzowie jesieni, piłkarze Wiatru Ludźmierza zagrają w Czarnym Dunajcu z Czarnymi. Będzie to szczególne spotkanie dla szkoleniowca ludźmierzan Pawła Podczerwińskiego, który jest rodowitym czarnodunajczanem a w przeszłości prowadził drużynę Czarnych. W Ostrowsku dojdzie do starcie beniaminków: Dunajec zagra ze Skawianinem Skawa. W Szczawnicy Jarmuta podejmuje rewelacyjny w tej rundzie zespół Babiej Góry Lipnica Wielka, w Czarnej Górze Granit zagra z wiceliderem Orkanem Raba Wyżna, w Rabce gospodarze Wierchy zmierzą się z Bystrym Nowe Bystre a w Kacwinie świetnie spisująca się w ostatnich tygodniach Błyskawica gościć będzie zamykającą tabelę drużynę Zapory Kluszkowce

B klasa. Kto mistrzem na zachodzie?
Największą zagadką niedzielnych pojedynków, jest to kto zapewni sobie pierwsze miejsce na półmetku rozgrywek w grupie zachodniej. Szansę mają na to aż cztery zespoły. Dwa z nich zmierzą się w bezpośrednim meczu: Unia Naprawa, która przewodzi w tabeli zagra na swoim boisku z mającą jedynie punkt mniej na koncie Koroną Piekielnik. Szansę na mistrza jesieni mają jeszcze KS Chabówka – zagra na swoim stadionie z Szarotką Rokociny Podhalańskie - oraz Skalni Zaskale, których formę sprawdzi w Jabłonce tamtejsza Orawa.