IMG 9121
TENIS STOŁOWY. Tenisiści stołowi Gorców Nowy Targ sensacyjnie pokonali we własnej hali 7:3 drużynę Orlicza Suchedniów w pierwszym meczu barażowym o awans do I ligi. Mecz zakończył się po … 3 godzinach i 50 minutach!

Każdy kto akurat dzisiaj wybrał się do hali Gorców aby pierwszy raz na żywo zobaczyć mecz tenisa stołowego, na pewno już na zawsze pozostanie wierny tej dyscyplinie.  To było niezwykłe spotkanie, pełne emocji, niesamowitych wymian i dynamicznych zwrotów akcji. 

Na papierze faworytem i to więcej niż stu procentowym byli przyjezdni, którzy w składzie mają zawodników ogranych na zdecydowanie wyższym poziomie. Łukasza Nadolski i Maciej Pietkiewicz w swojej karierze sięgali po medale Mistrzostw Polski niemal we wszystkich kategoriach wiekowych. Obaj mają za sobą występy w klubach ekstraklasowych i pierwszoligowych oraz grę w barwach reprezentacji Polski. Pietkiewicz występy w drużynie Orląt dzieli z funkcją trenera Kadry Narodowej Norwegii.  Tego dnia to było jednak za mało na kapitalnie dysponowanych zawodników gospodarzy. 

IMG 9042

To co nowotarżanie wyrabiali dzisiaj przy stole momentami nie mieściło się w głowie.

Pierwszy rzut gier singlowych na remis. Niesamowite rzeczy działy się na pierwszym stole. Najpierw Tomasz Klag grał z Pawłem Włodyką. Pojedynek trwał 45 minut. Nowotarżanin mocno „pluł sobie brodę” po przegranym 17:19 drugim secie, w którym prowadził już 10:5. Wytrzymał jednak próbę nerwów i ostatecznie wygrał to starcie 3:1. Potem do stołu podeszli Jakub Czyszczoń i Nadolski. I znów oglądaliśmy fascynującą serię wymian. Nowotarżanin wygrywał 2:1 w setach i 10:5 w czwartej partii, ale przeciwnik potrafił odwrócić losy tej potyczki i wygrać ją 3:2.

W meczach trwających równocześnie na drugim stole Marek Mozdyniewicz gładko przegrał w trzech setach z Pietkiewiczem, ale za to Tomasz Chyc ograł w takich samych rozmiarach Maciej Karmolińskiego. Deble także na remis. Chyc z Czyszczoniem zaczęli od wygranego pierwszego seta z parą Nadolski/Pietkiewicz, ale w trzech kolejnych górą byli przyjezdni. Pięć setów trwało spotkanie Klag/Mozdyniewicz vs Karmoliński/Majcher. W tie breaku górą był duet Gorców.

IMG 9206

Zebrani na trybunach kibice przecierali oczy z wrażenia patrząc na to co działo się w kolejnych czterech grach singlowych.  Zaczęło się od koncertowej wręczy gry Klaga, który w trzech partiach odprawił z kwitkiem Nadolskiego. W tym samym czasie Mozdyniewicz mierzył się Karmolińskim. Po czterech setach był remis 2:2. Decydował więc set piąty. W nim Mozdyniewicz przegrywał już 4:9 by ostatecznie zwyciężyć 11:9 !!! W tym momencie nowotarżanie mieli już zapewniony remis, który – jak sami przyznali – przed rozpoczęciem meczu braliby „ w ciemno”. Ale że apetyty rośnie w miarę jedzenia….

Zostały dwa single. Czyszczoń z Włodyką zaczął mocno niemrawo. Wydawało się, że trudno mu będzie znaleźć sposób na tego przeciwnika. A jednak. Kuba – poniekąd na własne życzenie - zaserwował nam kolejny pięcio setowy horror. Tym razem jednak zachował zdecydowanie więcej zimnej krwi i odszedł od stołu w roli zwycięzcy. 

IMG 9227

Mecz kończyło starcie Chyca z Pietkiewiczem. I tutaj kolejny raz gracz Gorców dokonał wydawało się niemożliwego, ogrywając utytułowanego rywala 3:2 mimo przegranych pierwszych dwóch partii

- Powiem szczerze, że sam jestem w mocnym szoku, po tym co tutaj się wydarzyło – przyznał po meczu szczęśliwy Tomasz KlagNa papierze nie mieliśmy żadnych szans, ale kolejny raz przekonaliśmy się, że w sporcie nazwiska nie grają. Czapki z głów przed kolegami z drużyny i naszymi kibicami, którzy bardzo nam dzisiaj pomogli swoją obecnością i dopingiem. Wpięliśmy się na wyżyny swoich umiejętności. Do tego trafiliśmy z ustawieniem i te wydaje mi się, że fizycznie lepiej znieśliśmy trudy tego spotkania. Pamiętajmy, że to jednak dopiero pierwszy mecz. W niedzielę czeka nas rewanż w Suchedniowie. Wynik 7:3 nie może uśpić naszej czujności – dodał grający trener Gorców.

Gorce Nowy Targ – STS 1924 Orlicz Suchedniów 7:3
I stół
Tomasz Klag – Paweł Włodyka 3:1 (14:12, 17:19, 16:14, 11:8); Jakub Czyszczoń – Łukasz Nadolski 2:3 (11:8, 4:11, 12:10, 10:12, 5:11); Klag – Nadolski 3:0 (11:9, 11:3, 14:12); Czyszczoń – Włodyka 3:2 (3:11, 11:7, 4:11, 12:10, 13:11).
II stół
Marek Mozdyniewicz – Maciej Pietkiewicz 0:3 (6:11, 5:11, 6:11); Tomasz Chyc – Maciej Karmoliński 3:0 (11:8, 11:8, 11:6); Mozdyniewicz – Karmoliński 3:2 (7:11, 11:9, 11:6, 5:11, 11:9); Chyc – Pietkiewicz 3:2 (9:11, 8:11, 11:5, 11:9, 12:10)
Deble
Chyc/Czyszczoń – Pietkiewicz/Nadolski 1:3 (13:11, 11:13, 8:11 3:11);
Mozydniewicz/Klag – Bartosz Majcher/Karmolińsk 3:2 (11:6, 9:11, 11:9, 9:11, 11:3).