sparingpodhaleruzebrom

PIŁKA NOŻNA. Piłkarze Podhala Nowy Targ rozegrali pierwsze spotkanie sparingowe w ramach przygotowań do rozgrywek 3 ligi. Na wyjeździe zmierzyli się z młodzieżowym zespołem słowackiego pierwszoligowca z Rużembroka. Spotkanie zakończyło się porażką Podhala w niecodziennych rozmiarach bo aż 3:10.

W składzie Podhala wystąpiło aż 8 testowanych zawodników. To efekt ubytków jaki dotknęły nowotarską drużynę, którą na ten moment opuściło aż 6 podstawowych graczy z zeszłego sezon. 

Nazwiska sprawdzanych zawodników są na razie owiane tajemnicą. Był tej grupie wychowanek Huraganu Waksmund Daniel Wajsak, do którego umiejętności sztab szkoleniowy Podhala jest raczej przekonany i pozostają już kwestie formalne związane z transferem z Górnika Zabrze.

- Sparing sparingiem, ale jestem lekko zawiedziony. Stracić 10 goli nawet w sparingu to nic przyjemnego. Dwie samobójcze bramki, plus cztery po indywidualnych błędach najlepiej obrazują jak wyglądaliśmy w tym meczu. Musimy wyciągnąć wnioski i szukać dalej zawodników, bo z tej grupy której przyglądaliśmy się dzisiaj może 3-4 będzie dalej przez nas obserwowanych – ocenił trener Podhala, Dariusz Mrózek.

MFK Rużembork u-23 – NKP Podhale Nowy Targ 10: 3 (5:1)
Bramki dla Podhala: Dynarek z karnego, Potoniec, testowany
Podhale: Pieszek – testowany I, testowany II, testowany III, Tonia – Dynarek, Mianowany, Hruska, Mizia, Mrówka – testowany IV oraz Szukała, Mączka, Barbus, Zubek, Potoniec, Molis, Palonek oraz czterech kolejnych testowanych

Fot. Arkadiusz „Kiero” Marczyk