IMG 7588

PIŁKA NOŻNA. W 15 kolejce spotkań rozgrywek grupy IV 3 ligi piłkarze Podhala Nowy Targ sprawili olbrzymią niespodziankę, ogrywając aż 5:1 na własnym boisku jednego z głównych faworytów do awansu Siarkę Tarnobrzeg. Dla gości była to pierwsza wyjazdowa przegrana w sezonie, z kolei dla nowotarżan była to druga ligowa wygrana z rzędu i jednocześnie już 6 mecz bez porażki.

Do przerwy Podhale prowadziło 1:0 po jednej z ostatnich akcji pierwszej połowy. Po kontrataku lewą stroną w pole karne gości przedarł się Dawid Witkowski, który z linii końcowej dograł na 11 metr na środek pola karnego do Dariusza Zapotocznego a ten uderzył bez przyjęcia na tyle mocno i precyzyjnie, że bramkarz Siarki tylko odprowadził piłkę wzrokiem do bramki.

Po chwili nowotarżanie mieli sytuacje na 2:0. Marek Mizia znalazł się w sytuacji sam na sam z Hieronimem Zochem, ale mijając go za daleko kopnął sobie piłkę i ta wyleciała za boisko.
Goście też mieli swoje okazje, jak ta z 38 min kiedy z dystansu nieznacznie pomylił się Krzysztof Ropski.

Po przerwie oglądaliśmy już koncert gry Podhala, a pierwszoplanową rolę odegrał w nim Damian Lepiarz, którego przesunięcie ze środka obrony na pozycję numer 9 okazało się kapitalnym posunięciem trenerów nowotarskiego zespołu.
Lepiarz potrzebował 11 minut by skompletować w tym meczu klasycznego hat-tricka. Najpierw wykorzystał nieudaną pułapkę ofsajdową obrońców Siarki, przejął zagraną z głębi pola przez Marka Mizię piłkę na 20 metrze i celnie przymierzył, potem z najbliższej odległości sfinalizował akcję i podanie z prawej strony wzdłuż linii bramkowej od Macieja Toni, aż wreszcie wykorzystał rzut karny po faulu na Mizi.

IMG 7792

W 78 min to goście mieli rzut karny, którego na gola – jak się okazało honorowego – zamienił Adrian Gębalski.  Ostatnie słowo należało jednak w tym meczu do Podhala, a konkretnie do rezerwowego Tomasza Palonka, który w 82 min po asyście Lepiarza piątym golem przypieczętował okazałą wygraną swojego zespołu.

- Cóż można powiedzieć. To sromotna porażka. Od pierwszych minut gospodarze byli bardziej zdeterminowani i właśnie podejściem do meczu go przegraliśmy. Kolejny raz straciliśmy gola do szatni, co miało duży wpływ na to jak ten mecz wyglądał w jego drugiej połowie. Gratuluję Podhalu -przyznał trener Siarki Grzegorz Opaliński

- Bardzo się cieszymy z tak okazałego zwycięstw. Było ono efektem naszej bardzo dobrej postawy. Można powiedzieć, że przesunięcie Damiana na pozycję numer 9 okazało się tym brakującym ogniwem, którego brak tak tam doskwierał we wcześniejszych meczach. Trochę humory po tej wygranej psują nam kontuzje mięśniowe naszych dwóch zawodników. Na pewno musimy coś temu zaradzić, by w przyszłości tego typu urazy nam się nie przytrafiały – powiedział po meczu, trener Podhala Dariusz Mrózek.

IMG 7817

NKP Podhale Nowy Targ – Siarka Tarnobrzeg 5:1 (1:0)

Bramki: 1:0 Zapotoczny 44, 2:0 Lepiarz 58, 2:0 Lepiarz 60, 4:0 Lepiarz 69 z karnego, 4:1 Gębalski 78 z karnego, 5:1 Palonek 82.

Podhale: Szukała – Barbus (19 Skórski), Mączka, Lewiński, Tonia – Mizia (75 Potoniec ŻK), Dynarek, Danilczyk (22 Witkowski), Zapotoczny (68 Mrówka) – Lepiarz, Mrówka (68 Palonek).

Siarka: Zoch – Wiktor (51 Mróz), Lenartowski (63 Wawrylak), Ropski, Janeczko – Duda, Kowalik, ŻK Sulkowski, Kasperkiewicz, Józefiak (63 Gębalski) – Forenk (46 Kargulewicz).

Sędziował Łukasz Szczołko z Lublina.

Widzów: 200