DamianLepiarz

Piłka nożna. Rozmowa z Damianem Lepiarzem, bohaterem wygranego 5:1 przez Podhale Nowy Targ meczu z Siarką Tarnobrzeg

Gdyby ktoś jeszcze jeszcze dwa tygodnie temu powiedział, że mecz z Siarką Tarnobrzeg wygracie 5:1, a Ty – nominalny przecież środkowy obrońca - grając na pozycji środkowego napastnika strzelisz trzy bramki, to jakbyś zareagował?

- Pewnie był się głośno zaśmiał. Piłka pisze jednak różne scenariusze i nigdy niczego nie można wykluczyć. Sytuacja w jakiej wtedy byliśmy zmusiła nas do pewnych zmian, szukana nowych rozwiązań. Trener przesunął mnie na pozycję numer 9 i cieszę się, że ten model gry okazał się skuteczny. Oby tak dalej.

Wcześniej kiedyś już grałeś na pozycji numer 9 ?

- Sporadycznie w Puszczy Niepołomice. Ale to to epizody, też wymuszone pewnymi sytuacjami.

A jak ty się czujesz na tej pozycji?

- (śmiech) No jak widać, nie mam powodów do narzekań. Zobaczymy co będzie dalej. Mam pewne atuty, które nominują mnie do gry na tej pozycji i po prostu staram się z nich korzystać.

Kiedy wcześniej zdobyłeś w jednym meczu 3 gole?

- W seniorskiej piłce na pewno nie, w juniorach się zdarzało, ale one się nie liczą.

A kiedy ostatnio wykonywałeś rzut karny pamiętasz?

- Wykonywałem ich sporo, ale kiedy ostatnio to sobie nie przypomnę.

Po tych dwóch zdobytych bramkach zależało Ci abyś to właśnie ty wykonał ten rzut karny?

- Dobrze się czułem w tym meczu, byłem jednym z zawodników, których trener wyznaczył do wykonywania „jedenastki”, koledzy nie protestowali, więc podszedłem i strzeliłem.

Wygrać 5:1 z Siarką Tarnobrzeg to spory wyczyn, szczególnie że Siarka do Nowego Targu przyjechała jako zespół niepokonany w meczach wyjazdowych…

- Nie ujmując nic Siarce, ale my wreszcie zaczynamy grać na swoim poziomie. To co trenujemy przekładamy na mecze. Szkoda, że musieliśmy na to czekać tak długo, ale lepiej późno niż wcale. Ważne że w końcu coś zaskoczyło w tej naszej grze.

Nie wierzę, jednak ze rozmiary wygranej dla was samych nie są zaskoczeniem..

- Oczywiście że tak. Siarka to bardzo mocny zespół, ale nam ten mecz po prostu wyszedł. Byliśmy konsekwentni i skuteczni, dlatego myślę że śmiało można powiedzieć, że wynik jest dobrym odzwierciedleniem tego co działo się na boisku.

Wracając jeszcze do Twojej gry na pozycji numer 9, to byłeś taką można powiedzieć alternatywą dla Tomka Palonka, któremu nie szło we wcześniejszych spotkaniach. W końcówce tego meczu byliście obaj na boisku, a Tomek po Twoim podaniu zdobył gola….

- Tomek to bardzo dobry zawodnik. Zresztą każdy w naszym zespole ma jakość i nie ważne czy ktoś wchodzi od pierwszej minuty, czy w samej końcówce, to może tej naszej drużynie wiele dać.

Domyślam się jednak, że prędko miejsca w ataku nie oddasz

- No na pewno (śmiech)

Rozmawiał Maciej Zubek