juniorzycraxa

HOKEJ. Niestety bez zwycięstwa wracają z drugiego turnieju eliminacyjnego do finału Mistrzostw Polski Juniorów hokeiści MMKS Podhala Nowy Targ. W trzecim spotkaniu podopieczni Ryszarda Kaczmarczyka ponieśli trzecią porażkę tym razem 1:3 z Cracovią.

Mecz miał podobny scenariusz jak kilka wcześniejszych z udziałem „Szarotek”. Nowotarżanie przegrywali w połowie meczu już 0:3. Kiedy na początku trzeciej tercji wreszcie do krakowskiej bramki trafił – w okresie liczebnej przewagi - Bartłomiej Wsół, wydawało się, że Podhalanie ruszą w pościg. Niestety tym razem jednak przeciwnik dogonić się nie pozwolił i nowotarżanom przyszło pogodzić się z trzecią w turnieju porażką. 

- Niewiele mieliśmy do czynienia w tym spotkaniu. Przeciwnik grał bardzo mądrze i był w tym konsekwentny. Nie atakował nas za wszelką cenę. Spokojnie czyhał na nasze błędy i potrafił je wykorzystać. Nam zabrakło szczęścia takiego jak mieliśmy w kilku wcześniejszych meczach. W trzeciej tercji trochę zmieniłem ustawienie i układ poszczególnych formacji i coś drgnęło. Szybko zdobyliśmy gola. Za moment mieliśmy fajną okazję na drugiego. Może gdybyśmy ją wykorzystali to jakoś by to zmieniło oblicze tego spotkania. Nie udało się, a potem już przeciwnik kontrolował to co działo się na lodzie – ocenił trener Ryszard Kaczmarczyk. 

Trzy porażki (w tym jedna po dogrywce) poniesione w Krakowie sprawiły, że w tabeli Podhale spadło na miejsce trzecie.

MMKS Podhale – Cracovia 1:3 (0:1, 0:2, 1:0)
Bramka dla Podhala: Wsół 41.
Podhale: Polak – Wikar, Nykaza, Plewa, Worwa, Jarczyk – Szlembarski, Żurawski, F. Kapica, Malasiński, Wsół – Kwak, Słowakiewicz, Maciaszek, T. Kapica, Danel oraz Sokół Siuty.