111aametaltarnowewe111

PIŁKA HALOWA. To była uczta dla fanów futsalu. W Nowym Targu rozegrano turniej finałowy Pucharu Polski na szczeblu Małopolskiego Związku Piłki Nożnej. Wzięły w nim udział cztery zespoły wyłonione z eliminacji.

Pary półfinałowe wybrano drogą losową. W pierwszym młodziutka drużyna Lubania Tylmanowa (zwycięzca eliminacji na Podhalu) mierzył się z Metalem Tarnów.

Skazani na pożarcie tylmanowianie dzielnie stawili czoła obytemu w turniejach halowych przeciwnikowi. Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem Metalu 1:0 po trafieniu z rzutu karnego Konrada Stańczyka. Druga część zaczęła się od indywidualnego błędu jednego z zawodników Lubania, którego konsekwencją był drugi stracony gol. Nie mając nic do stracenia tylmanowianie ruszyli do ofensywy i efektem tego był gol kontaktowy autorstwa Stanisława Gołdyna. W kolejnych kilku minutach Lubań stwarzał sobie kolejne bramkowe okazje, których wykorzystać jednak nie zdołał. To zemściło się w końcówce, kiedy rywale po kontrze zdobyli swojego trzeciego gola, co definitywnie rozstrzygnęło losy tego półfinału.

Niesamowite rzeczy działy się w drugim półfinale. Obrońca PP MZPN ekipa F.B. Wojtas była już jedną nogą w finale, prowadząc z ekipą SMS Solnego Miasta Wieliczka w 18 minucie (grano 2 razy po 12 minut) 4:1. Rywale jednak fenomenalnie rozegrali końcówkę. Grając z tzw. lotnym bramkarzem zaczęli błyskawicznie odrabiać straty, a 97 sekund przed końcem wyszli na prowadzenie 5:4, którego już nie oddali (15 sekund przed końcem Dominik Kościelniak z F.B. Wojtas nie wykorzystał „przedłużonego rzutu karnego).

Finał to kolejna porcja wielkich emocji. Metal szybko, bo już w 3 min otworzył wynik i potem postawił głównie na defensywę. Tarnowianie długo skutecznie odpierali ataki rywala, ale 10 sekund przed końcem pierwszej połowy stracili bramkę na 1:1.

GALERIA Z TURNIEJU

Początek drugiej połowy należał do ekipy z Wieliczki, która po dwóch trafieniach Mateusza Mroczki objęła prowadzenie 3:1. Wydawało się, że taka zaliczka pozwoli podopiecznym Konrada Cebuli na spokojną kontrolę wydarzeń na parkiecie. Tymczasem tarnowianie po dwóch szybkich golach Adriana Ślazyka podnieśli się z kolan, a potem cudowne trafienie Szczepana Koguta sprawiało że wyszli na prowadzenie 4:3. Sekundę przed końcową syreną wygraną Metalu przypieczętował Albert Stolarz.

PÓŁFINAŁY

Lubań Tylmanowa – Metal Gawro Tarnów 1:3 (0:1)
Bramki: 0:1 Stańczyk 6, 0:2 Krużel 14, 1:2 S. Gołdyn 17, 1:3 Stolarz 24.

F.B. Wojtas – SMS Solne Miasto Wieliczka 4:5 (2:1)
Bramki: 1:0 Kościelniak 1, 2:0 Burkat 4, 2:1 Mielec 6, 3:1 Piwowarczyk 14, 4:1 Kościelniak 14, 4:2 Mroczka 20, 4:3 Grochalski 20, 4:4 Grochalski 21, 4:5 Mroczka 23.

FINAŁ 


SMS Solne Miasto – Metal Gawro Tarnów 3:5 (1:1)
Bramki: 0:1 Stolarz 3, 1:1 Grochalski 12, 2:1 Mroczka 18, 3:1 Mroczka 20, 3:2 Ślęzak 20, 3:3 Slęzak 21, 3:4 Kogut 23, 3:5 Stolarz 24. 

Metal Gawro Tarnów: Jakub Zwoleń, Bartłomiej Krużel, Marcin Gruszka, Marcin Furmański, Adrian Ślęzak, Albert Stolarz, Damian Chudyba, Szczepan Kogut, Konrad Stańczyk, Michał Sieńczak, Tomasza Barczak, Jakub Grzech.
Lubań: Kamil Podgórski, Kacper Jurek, Jakub Wacławik, Dariusz Michałczak, Stanisław Gołdyn, Sebastian Adamczyk, Bartłomiej Węglarz.
SMS Solne Miasto Wieliczka: Arkadiusz Nowak, Korad Cebula, Bartosz Szczepański, Mateusz Mroczka, Łukasz Malajowicz, Dariusz Mielec, Arkadiusz Flak, Krystian Grochalski, Aleksander Ślęczka.
F.B. Wojtas: Huberd Bieda, Józef Piwowarczyk, Łukasz Witek, Kamil Kurczab, Dawid Kurczab, Piotr Śmierciak, Szymon Burkat, Marcin Kurek, Dominik Kościelniak, Sylwester Wojtas