20190721163220

Fotografia Maciej Zubek

 

NOWY TARG. NKP Podhale Nowy Targ od wznowienia rozgrywek III ligi dzielą 3 tygodnie. W jakim obecnie miejscu jest zespół, jakie są jego plany na najbliższy okres treningowy oraz czy szykują się wzmocnienia? Rozmawiamy o tym z trenerem pierwszej drużyny NKP Podhale - Dariuszem Mrózkiem.

Jakub Udziela: Trenerze, po minionym sezonie drużynę opuścili Michał Bedronka, Martin Baran, Peter Drobnak, Artur Pląskowski, Marcin Przybylski i Eryk Borczyński. Czy to koniec osłabień?
Dariusz Mrózek: Spodziewaliśmy się, że po świetnym ostatnim sezonie, gdzie do awansu do II ligi brakło nam jednej bramki, nasi zawodnicy będą łakomym kąskiem, szczególnie dla zespołów z centralnych rozgrywek. Traktuję ich odejście jako naturalny proces zmian, jakie zachodzą w naszym zespole.

Minęło już trochę czasu od początku okresu przygotowawczego, ale drużynę wzmocnił póki co tylko Damian Lepiarz. Wiemy natomiast, że wciąż przygląda się Pan sporej grupie graczy testowanych. Co może Pan o nich powiedzieć i ilu z nich widziałby Pan w zespole na nowy sezon?
Ponieważ ubyło nam kilku podstawowych zawodników na swoich pozycjach - szukamy graczy, którzy mogliby wzmocnić rywalizację w zespole. Czy to będzie sześciu nowych, czy więcej lub mniej - zobaczymy. Nic dzisiaj nie przesądzam. Pracujemy nad tym, aby kadra była mocniejsza, niż sezon temu.

A jak ocenia Pan drużynę po pierwszych spotkaniach okresu przygotowawczego? Po mocnym falstarcie, kolejne starcia wydaje się, że poszły już zdecydowanie lepiej, przynajmniej wynikowo. Czy w pozostałych aspektach również?
Kolejny raz powtórzę, że w okresie przygotowawczym wynik ma dla nas drugorzędne znaczenie. Oczywiście fajnie jest wszystko wygrywać, ale my budujemy silny zespół na ligę i oczywiste jest, że nie każdy z testowanych zawodników do niego się nadaje. To przekłada się na jakość gry w spotkaniach kontrolnych. 

Co w takim razie zakłada plan okresu przygotowawczego na najbliższe dni i kolejne tygodnie?
We wtorek, 23 lipca wyjeżdżamy do Kielc na spotkanie z egzotycznym Hapoelem Katamon (Izrael), następnie w sobotę 27 lipca rozgrywamy pierwszy na naszym boisku mecz kontrolny z Wierchami Rabka, by okres przygotowawczy domknąć sparingiem z Glinikiem Gorlice w sobotę 3 sierpnia (również na naszym obiekcie).

Nad czym musicie najmocniej popracować przed ligą, czy jest coś, na co szczególnie zwracacie uwagę?
Każdy aspekt przygotowania jest dla nas ważny. Wiemy jak wymagająca jest III liga pod względem przygotowania fizycznego, umiejętności, zgrania, cech wolicjonalnych. Nad wszystkim tym pracujemy. To jest taka piłkarska kostka rubika, którą mój sztab stara się ułożyć. 

Czy do tej pory wszystko w Waszych treningach przebiega zgodnie z planem?
Odpukać, generalnie wszystko idzie po naszej myśli. Oczywiście zdarzają się jakieś sytuacje do rozwiązania, ale jak to mówi nasz Kiero "ten tylko się nie myli, kto nic nie robi". 

Kończąc: start ligi 10-11 sierpnia. Jakie cele stawiane są przed zespołem na nowy sezon III ligi?
Chcemy ponownie włączyć się w walkę o najwyższe cele. Chcemy, aby drużyna swoją grą ponownie potwierdziła, iż trzeba się z nią w lidze mocno liczyć. A przede wszystkim chcemy prezentować futbol, który przyciągnie na stadion jeszcze więcej widzów i jeszcze bardziej pomoże w konsolidacji podhalańskiego środowiska piłkarskiego.