IMG 0253

SPORT. Wtorkowa Komisja Sportu i Turystyki Miasta Nowy Targ w całości poświęcona była ostatnim problemom w Klubie Sportowym Gorce. Konkretnie chodzi kwestie związane ze zwolnieniem z klubu – w skutek m.in nielojalności i złamania statutu - dwójki trenerów sekcji siatkówki: Karola Majewskiego i Katarzyny Krasińskiej. Kością niezgody były finanse.

Sprawa swój początek miała podczas poprzedniego, sierpniowego posiedzenia Komisji Sportu, na której Majewski zarzucił władzom KS Gorce nierówne traktowanie w kwestii podziału pieniędzy z dotacji miejskiej.

Nieobecna wówczas na Komisji – z powodu jak sama podkreśliła braku wiedzy o takowej tematyce – prezes KS Gorce Marta Klag na dzisiejszym posiedzeniu, stanowczo sprzeciwiła się wszystkim zarzutom pod jej adresem, posiłkując się szczegółowym sprawozdaniem finansowym.

Wynika z niego, że obie sekcje jakie działają w klubie czyli sekcja siatkówki i tenisa stołowego, są zasilane taką samą kwotą pieniędzy. Z wyliczeń pani prezes wynika, że w sezonie 2018/2019 na siatkówkę przeznaczoną kwotę 23 tys. złotych z całościowej kwoty 46 tys. jaką KS Gorce pozyskał z dotacji Urzędu Miasta Nowy Targ. Jednocześnie prezes Klag przedstawiła wyliczenie, wedle którego koszty związane z utrzymaniem sekcji siatkówki wyniosły 50 591 zł, przy przychodach (dotacje + składki członkowskie) rzędu 37 400 tys. złotych.

- To jest „czarno na białym” moja odpowiedź na to czego się głośno domagają się Ci wszyscy piszący na nas niewybredne komentarze w internecie. Chciałbym tym samym stanowczo zdementować pogłoski, że rzekomo sekcja piłki siatkowej wspomaga tak znienawidzoną sekcję tenis stołowego. Sprawozdanie, które przedstawiłam jest niezbitym dowodem, że tak absolutnie nie jest, a wręcz przeciwnie  – mówiła Klag.

IMG 0294

- Szkoda, że to dopiero dzisiaj, a nie na spotkaniach wewnątrz klubu, dowiadujemy się, że na siatkówkę przeznaczona jest kwota 23 tysięcy złotych. Gdybyśmy choć raz ze strony władz klubu usłyszeli deklarację, że mamy taką kwotę do dyspozycji, to pewnie dzisiaj nie byłoby tego całego zamieszania. Takie coś nigdy nie miało miejsca, mimo wielu próśb z mojej strony. Wiele razy byłem w tych sprawach ignorowany i lekceważony przez panią prezes i pana wiceprezesa Guzika  – odpowiedział Majewski.

W dalszej części, trwającej blisko 2 godziny dyskusji, trwała momentami ostra, wymian zdań między obiema stronami, dotycząca m.in. kosztów ponoszonych z organizacją wyjazdów na turnieje, organizacją obozów, zakupu sprzętu czy autonomii poszczególnych sekcji.

Przysłuchujący się dyskusji radni zaapelowali do stron o znalezienie kompromisu. - Komisja Sportu nie jest miejscem do rozwiązywania tego typu sporów. Apeluję o zdrowy rozsądek, zważywszy na bogatą tradycję klubu jaki dobro dzieci przynależących do niego – mówił Marek Fryźlewicz.

IMG 0321

O kompromisie jednak mowy nie ma. Obie strony stanowczo podkreśliły, że nie widzą możliwości dalszej współpracy.

Pojawił się więc pomysł powołania do życia nowego klubu o profilu siatkarskim.

- Mam tylko nadzieję, że jeżeli uda się nam powołać do życia własnym klub, to będzie on traktowany na równych zasadach. Mam tutaj na myśli zarówno wysokość dotacji, jak również preferencyjne stawki za wynajem obiektów i swoboda w ich dostępie - zwrócił się w kierunku radnych, Majewski.

W KS Gorce też wcale nie zamierzają rezygnować z siatkówki.

- Siatkówka w Nowym Targu to nie tylko pan Majewski – podkreślała prezes Klag.