domailkk s

SPORTY WALKI. Przed Bartłomiejem Domalikiem z Jarosz Fight Club kolejne wyzwanie w karierze. Już w najbliższą sobotę podczas gali DSF Kickboxing Challenge „Śląskie Tąpnięcie” w Mysłowicach zmierzy się on z groźnym Ukraińcem Aleksiejem Lubchenko.

- Staram się nie wywierać na sobie presji. Podchodzę do tej walki jak do każdej innej, chodź zdaję sobie sprawę, że zwycięstwo może mi ułatwić wiele spraw w przyszłość. Jestem pewny siebie, pewny swoich umiejętności i jadę do Mysłowic po zwycięstwo – zapowiada Domalik, dla którego będzie to druga walka dla Federacji DSF. Pierwszą stoczył przed rokiem we Lwowie, gdzie w ramach pojedynku Polska – Ukraina pokonał niejednogłośną decyzją na punkty Oleksandra Pavliuka. - Najwyraźniej wypadłem w tamtej walce na tyle dobrze, że właściciele federacji już wtedy obiecali mi kolejną walkę. Doczekałem się i zrobię wszystko by udowodnić, że na to zasłużyłem – przekonuje Domalik, który tradycyjnie cały okres przygotowawczy przepracował pod okiem Łukasza Jarosza.

Dla Domalika będzie to 7 zawodowa walka w karierze. Dotychczasowy jego bilans jest remisowy (3-3). Jego przeciwnik, Lubchenko pojedynków ma stoczonych już 24, z których 18 wygrał, 5 przegrał a 1 zremisował. - To doświadczony i utytułowany zawodnik, ale tym nie wygrywa się walk. Mam plan na ten pojedynek i będę go starał się w ringu realizować – podkreśla Domalik, który w trakcie przygotowań mógł liczyć na wsparcie swoich sponsorów:, do grona których zaliczają się: Firma Blachotrapez, Góralska pasja, Trak-Pol, Hotel Bystra, Hot Chicken Bar oraz Wójciak-Trans.