domalikbow

SPORTY WALKI. Ledwie 39 sekund potrzebował Bartłomiej Domalik by zdobyć pas Federacji Batlle of Warriors w formule K1 w wadze - 81 kg.

Reprezentant Jarosz Fight Club w walce wieczoru na Gali w Budzowie potężnym uderzeniem na szczękę znokautował Konrada Burligę (Boruta Maków Podhalański).

- Ciężki nokaut. Przeciwnik bardzo długo dochodził do siebie. Ale ja przeczuwałem, że tak będzie. Powiedziałem Bartkowi że jak mnie będzie słuchał w narożniku to skończy to w pierwszej rundzie. I tak też zrobił – przyznał trener Domalik, Łukasz Jarosz.

- Wchodząc do ringu czułem się bardzo pewny siebie. Byłem pewny wygrany ponieważ walczyłem już z najlepszymi zawodnikami na świecie i po prostu czułem ze ta walka to robota do wykonania – przekonuje Domalik - Oczywiście nie lekceważyłem przeciwnika, bo wiadomo to jest walka, ale tak jak mówię byłem pewny ze to wygram i tak zrobiłem. t przyszedł szybciej niż się spodziewałem – dodał. 

Powody do radości miał też drugi z reprezentantów Jarosz Fight Club, Dawid Skawiańczyk. W swoim debiucie na Batlle of Warrios wygrał na punkty z Mateuszem Kopćem.

- Dawid co prawda nie robił do końca tego co mu podpowiadałem, ale generalnie zawalczył bardzo dobrze. Umiał sobie ustawić tę walkę od samego początku – przyznał Jarosz.