oskar12

SPORTY EKSTREMALNE. Oskar Pieprzak, dwukrotny Mistrz Polski wrócił z najtrudniejszego rajdu na quadach na świecie - Cfmoto Hunt-The-Wolf w Rumuni.

- To był mój debiut na międzynarodowej arenie i zarazem wielka szkoła. Jestem bardzo zadowolony z wyniku. Kolejno 8, 7, 6 i 5 miejsce przez 4 dni ścigania w Rumuńskich Karpatach i finalnie 7 miejsce, które mogę powiedzieć że zaspokoiło moje oczekiwania - cieszy się Pieprzak – W Rumunii stawili się najlepsi riderzy na świecie. Dumny jestem ze wśród nich mamy Polaków. Potrafimy jeździć quadami na najwyższym światowym poziomie – dodał nowotarżanin.
oskar13

W wyścigu udział wzięło stu riderów. Trasa w ocenie zawodników był mocno przeprawowa, ale także bardzo szybka typu cross country.

- Jazda non stop w górach, wielkich górach. Po pierwszym etapie uczyłem się tego rajdu. Przeżyłem piękne chwile i w ani jednym momencie nie odpuściłem gazu. To były 4 dni jazdy, 4 dni ciężkiej pracy, 4 dni rywalizacji z najlepszymi na świecie. Codzienne 40-60 km, potoki w górę i w dół, trudne techniczne i bardzo długie zjazdy i podjazdy, skały i kamienie. Od początku mówiłem, że jak tylko zachowam pokorę i opanuję pokusy to wyniki będą bardzo dobre – pokreślił Pieprzak, który podkreśla że był to jego pierwszy ale na pewno nie ostatni udział w tym rajdzie - Za rok wracam na Hunt-The-Wolf 2020 bardziej doświadczony. To najtrudniejszy ze wszystkich rajdów jakie są organizowane. Można go porównać do rajdów Hard Enduro - typu Erzberg w Austrii czy Romaniacs w Rumuni - bardzo techniczny, wyczerpujący fizycznie, w kompletnie dzikim terenie górskim – zaznacza zawodnik z Nowego Targu.

oksar15