Konkurs na dyrektora Miejskiego Centrum Sportu i Rekreacji – do ponowienia

sobkonk17

NOWY TARG. Konkurs na dyrektora Miejskiego Centrum Sportu i Rekreacji w Nowym Targu trzeba będzie ponowić. Mirosław S. były dyrektor Sądu Rejonowego w Zakopanem – zwycięski kandydat, który miał objąć stanowisko 1. grudnia, znalazł się bowiem wśród 10 zatrzymanych przez Centralne Biuro Antykorupcyjne końcem listopada i tymczasowo aresztowanych osób.

Aresztowania te mają związek z ciągnącą się od grudnia ubiegłego roku sprawą korupcyjną w krakowskim Sądzie Apelacyjnym. Szkody dla skarbu państwa spowodowane przez sieć powiązań biznesowych i rodzinnych szacowane są na ok. 35 milionów zł. Zatrzymani przez CBA trafili do Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie, gdzie usłyszeli zarzuty.

Były dyrektor Sądu Rejonowego w Zakopanem znalazł się tam w towarzystwie m.in. byłych lub aktualnych dyrektorów sądów okręgowych w Krakowie, Tarnowie, Kielcach, Nowym Sączu oraz sądów rejonowych w Oświęcimiu, Chrzanowie, Olkuszu i Wadowicach.

Skutkiem tych wydarzeń burmistrz Grzegorz Watycha musiał odstąpić od podpisania umowy z Mirosławem S.

- Wobec tego od 1. grudnia obowiązki pełni jeszcze nadal Cezary Szafraniec, na tyle, na ile będzie mu pozwalała sytuacja zawodowa - mówi. - On też planował inne zajęcia od 1. grudnia, ale trochę jeszcze poprowadzi zakład - nie wiem, czy będą to dwa tygodnie, czy miesiąc. Natomiast my jesteśmy zmuszeni ogłosić nowy konkurs i szukać nowego kandydata na to stanowisko.

Ogłoszenie konkursu burmistrz planuje w najbliższych dniach. Sytuacja formalno-prawna jest taka, że zwycięski kandydat został oficjalnie poinformowany o osiągnięciu w konkursie najwyższej oceny, jednak umowa z nim nie została jeszcze podpisana. Trudno więc w tej chwili wyrokować, czy w przypadku niepodpisania umowy a np. zwolnienia i uniewinnienia zatrzymanego Mirosława S. wystąpi on z roszczeniami, czy też nie.

Mimo dotychczas znanych okoliczności sprawy gospodarz miasta bierze również pod uwagę taki scenariusz, w którym kandydat na dyrektora MCSiR-u zostanie oczyszczony z zarzutów, więc bynajmniej go nie przekreśla.

- Jeżeli okazałoby się, że pan Mirosław został oczyszczony z zarzutów przez prokuraturę lub gdyby do sądu nie został skierowany żaden akt oskarżenia, to oczywiście jak najbardziej chciałbym z nim podpisać umowę – uważam, że jest bardzo dobrym kandydatem – zaznacza burmistrz.

Postępowanie prokuratorskie może jednak potrwać, a stanowisko domaga się raczej szybkiego obsadzenia, bo tymczasowość nie służy realizowaniu długofalowej polityki w sporcie i rekreacji.