Inaczej wyglądają już osiedla Fot. Jacek Gołdyn Jubileusz 50-lecia Nowotarskiej Spółdzielni Mieszkaniowej – pod patronatem naszej gazety internetowej PODHALE REGION
  

NOWY TARG. W blokowych osiedlach żyje dziś trzecia część nowotarżan, a budownictwo wielomieszkaniowe – już znacznie nowocześniejsze, bardziej estetyczne, stylowe i funkcjonalne niż u początków - to integralna część miejskiego pejzażu. Do niedawna jeszcze wykazująca największą dynamikę.

Między blokami - place zabaw Fot. Jacek GołdynZ wojennych lat Jest wiele terenów zielonych Fot. Jacek Gołdynwyszedł jednak Nowy Targ jakoEpoka wielkiej płyty miasto 12-tysięczne.Sport zaczynał się pod blokiem Do rzadkości należały w nim Tak zaczynał i Szurkowski... murowane domy poza obrębem centrum. Dopiero w latach pięćdziesiątych budowa obuwniczego kombinatu dała mocny impuls do rozwoju. Fabryka zaczęła tu ściągać rzeszę ludzi z całego Podhala, także specjalistów i szukających zatrudnienia z innych rejonów Polski.

Do pierwszego komunalnego bloku (wówczas na osiedlu Świerczewskiego, dziś – Topolowym) lokatorzy wprowadzili się w 1952 roku. Budownictwo mieszkaniowe zainicjowane od razu przez zakłady obuwnicze nie było wszakże zdolne zaspokoić rosnących potrzeb. Ani komunalne, ani zakładowe zasoby nie zmniejszały głodu mieszkań.

Wtedy ze spółdzielczą inicjatywą wyszły siły pedagogiczne, w 1958 r. zakładając Nauczycielską Spółdzielnię Budowlano- Mieszkaniową. Dwa lata później mieszkańcy zasiedlili pierwszy blok tej Spółdzielni – przy ul. Królowej Jadwigi 5 (z ogrzewaniem piecowym).

Równocześnie z nauczycielską, w Nowotarskich Zakładach Obuwia powstała Pracownicza Spółdzielnia Mieszkaniowa. Jej dziełem – również po dwóch latach – był pierwszy blok na osiedlu Bór.
Po czterech latach obie spółdzielnie zdecydowały o połączeniu sił i majątku, co skutkowało powstaniem Nowotarskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

W dekadzie 1962–72 rosły bloki na Równi Szaflarskiej, kończone były obiekty na os. Bór. Zaczęło wtedy funkcjonować pojęcie spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu, wymuszając też zmianę nazwy na: Nowotarska Spółdzielnia Mieszkaniowa Lokatorsko-Własnościowa w Nowym Targu.


Mała rzecz - duża radośćNowe bloki, wznoszone Atrakcje jeszcze zgrzebne w nowej technologii, miały Równocześnie z blokami rosły obiekty już instalacje centralnego Miły zwyczaj - pocztówki noworoczne ogrzewania, między W SDK działało i harcerstwo budynkami powstały place zabaw. Gdy kończył się rok 1972, Spółdzielnia była prawdziwym potentatem w budownictwie wielomieszkaniowym. Ekspandowała też na Szczawnicę, wznosząc tam dwa pierwsze bloki.
Zaczęła inwestować w infrastrukturę handlową, usługową, kulturalno-oświatową, w bazę dla opieki zdrowotnej, w budowę dróg osiedlowych, w budowę kotłowni.

Bloki powstałe w latach siedemdziesiątych miały już wyższy standard, podwoiła się ilość spółdzielczych obiektów. Dość szybko, choć zawsze nie na miarę potrzeb, rosła liczba oddawanych mieszkań. Administracja osiedli zyskała swoje pomieszczenia, a Zarząd swoje.

Rok 1979 to początek spółdzielczego budownictwa jednorodzinnego na osiedlu Witosa. Te domy zasiedlano już w latach osiemdziesiątych. Powstawały też garaże. Był to czas, kiedy w zasobach NSML-W mieszkała więcej niż połowa nowotarżan. Ze Spółdzielni-matki wyodrębniła się w Szczawnicy Spółdzielnia Mieszkaniowa Lokatorsko-Własnościowa „Połoniny".

Potencjał Spółdzielni był taki, że – prócz bloków i domów na Witosa – pozwolił wznieść Szkołę Podstawową i pawilony handlowe przy Placu Evry, pawilon handlowy przy ul. Szaflarskiej.
W latach dziewięćdziesiątych dobiegała końca budowa osiedli oraz pojedynczych bloków na wolnych jeszcze spółdzielczych terenach.

Spółdzielnia Mieszkaniowa im. W. Witosa wydzieliła się z Nowotarskiej w 1993 r.

Upływ czasu i stan wcześniej powstałej substancji skłoniły Spółdzielnię do skupienia się na remontach, termoizolacji, montowaniu zaworów termostatycznych.

Nie lada sztuką było uregulowanie w księgach wieczystych stanu niemal wszystkich jej terenów i dokonanie podziałów geodezyjnych. Udało się to przed rokiem 1998.

Do pierwotnej nazwy wróciła Spółdzielnia w roku 2003, rozpoczynając też wymuszony ustawą proces przekształceń własnościowych i zmian w sposobie rozliczeń poszczególnych nieruchomości. Wielu członków uzyskało prawo odrębnej własności lokali. Zaczęły się tworzyć wspólnoty mieszkaniowe.
Następcą Rozalii Kryj na stanowisku prezesa został Jarosław Jakobiszyn.


Zawsze było coś dla seniorówKtokolwiek miałby Kto się rozpozna w tym tłumie? zastrzeżenia doByły wystawy plastyczne formuły i zasad Karnawałowe szaleństwa funkcjonowania...i kółka zainteresowań wszelakich spółdzielczości mieszkaniowej, nie zaprzeczy udziałowi Nowotarskiej SM w rozwoju miasta i zapewnieniu lokum całej rzeszy tych, których nie stać było na budowę własnego domu lub z różnych względów potrzebowali mieszkania w blokach.

Dziś majątek Spółdzielni to 84 budynki wielorodzinne z 3.924 mieszkaniami, w których żyje 10,5 tysiąca ludzi. Do tego dochodzi 60 lokali użytkowych, 304 garaże oraz lokale na potrzeby własne (biura, warsztaty i Spółdzielczy Dom Kultury). Zrzesza ona 3.789 członków, zarządza wspólnotą mieszkaniową powstałą z jej zasobów.

W roku 2012 Nowotarska Spółdzielnia Mieszkaniowa wyróżniona została tytułem „Geparda biznesu 2011", zasłużyła też na tytuł „Dobra Spółdzielnia 2012".

- Stan zatrudnienia to dziś mniej niż połowa osób pracujących w Spółdzielni 20 lat temu, a zarazem przez całe dziesięciolecia prowadzona jest działalność społeczno-wychowawcza na bazie Spółdzielczego Domu Kultury – podkreśla prezes Jarosław Jakobiszyn.

Przez tę placówkę, uczestnicząc w różnych formach działalności – przewija się ok 600 osób tygodniowo. Są to dzieci, młodzież, dorośli, seniorzy. Chlubą SDK-u stał się dziecięcy zespół regionalny „Mali Hyrni", wielokrotnie nagradzany na różnych festiwalach. Organizując kulturalno-edukacyjne imprezy, SDK udanie współpracuje z miastem i bratnimi placówkami. Przykład to zaplanowany na najbliższą niedzielę, w ramach obchodów 50-lecia NSM, Festyn Rodzinny na miasteczku komunikacyjnym (szczegółowy program na umieszczonym u nas plakacie).

Fotografie czarno-białe – z archiwum Spółdzielni, opracowane cyfrowo dla potrzeb retrospektywnej, jubileuszowej wystawy w Spółdzielczym Domu Kultury przez Jacka Gołdyna