wyburzanie19NOWY TARG. Dosłownie przed tygodniem ruszyła rozbiórka kilkunastu obiektów starego szpitala, a prace wykonywane przez firmę z Kielc już są zaawansowane. Rozległy teren, który powiat przekazał jako wiano Podhalańskiej Wyższej, przypomina teraz ruiny powstańczej Warszawy. Ciężarówki ciągle wywożą gruz. W niedalekiej przyszłości ma tu jednak powstać Kampus „Pieniny” – siedziba wszystkich kierunków Instytutu Nauk o Zdrowiu, czyli około tysiąca studentów.

- Idziemy z historycznej zaszłości ku przyszłości i najpierw musi być destrukcja – rozbiórka tego wszystkiego, co przez lata straszyło na tym pięknym wzgórzu – wchodzi w inwestycyjny temat ks. prof. Stanisław Gulak, rektor PPWSZ w Nowym Targu.

sp2

Początek rozbiórki prognozowany był pierwotnie na przełom maja i czerwca, terminy jednak nieco się przesunęły.  Niekorzystną okolicznością były też styczniowe śnieżyce.

- Z naszej strony nie był to duży poślizg – wyjaśnia ks. rektor. - Umowę z firmą rozbiórkową podpisaliśmy w sierpniu, ale od sierpnia do 4. grudnia trwał proces wydawania pozwoleń przez starostwo, bo pozwolenia na rozbiórki muszą być takie jak na budowę. Nie było więc winy ani po naszej stronie, ani po stronie firmy.

Pierwszym efektem ma być uporządkowanie terenu, które zakończy się w maju. Etap rozbiórkowy nie wstrzymuje jednak procesu inwestycyjnego, gdyż zaraz po przetargu na wykonanie rozbiórek uczelnia ogłosiła przetarg na projekt budynku głównego. Z historycznego obiektu ponad stuletniego szpitala zostanie tylko elewacja, która jest objęta ochroną konserwatorską. W stosunku do pierwotnej kubatury obiekt zostanie znacznie rozbudowany.

P3340470

- Firma wygrała przetarg za ponad 600 tys. zł i ukończenie prac projektowych, łącznie z uzyskaniem pozwoleń, jest przewidziane na początek kwietnia – przedstawia ks. rektor część harmonogramu prac. - Dla uczelni budowa kampusu „Pieniny” jest dzisiaj zadaniem priorytetowym, ponieważ uczelnia się rozwija, powstały nowe kierunki – w ubiegłym roku aż cztery. W szufladzie są zgody na kolejne dwa kierunki. Dlatego nie mieścimy się na Kokoszkowie; dlatego pilnie potrzebny jest nam trzeci budynek dydaktyczny.

P3340528

Nowotarżan wspomnieniami i sentymentem związanych ze starym szpitalem powinna z kolei ucieszyć perspektywa pięknego odrestaurowania zabytkowej fasady, z niszą, do której wróci figura Chrystusa – już wcześniej odrestaurowana i przechowywana w kaplicy nowego szpitala.

Na 3,5-hektarowym terenie, w następnej kolejności po budynku głównym, powstać ma hala sportowa.

- Ja nie mówię, że to najbliższy czas – zastrzega ks. rektor. - Ale już trwają prace zlecone na projektem. Chcemy, żeby to była hala z trybuną na ok. 200 osób, służąca uczelni, może nawet nie tylko uczelni, ale wszystkim, którzy zechcą z niej skorzystać.  

Zainwestowanie całego terenu – nie wykluczone, że z innymi jeszcze pomysłami – może być zadaniem na kolejne rektorskie kadencje. W pierwszym etapie, kiedy będzie wzniesiony wzniesiony budynek główny, powstaną tak potrzebne dla studentów parkingi. 

Inspektorem nadzoru z ramienia uczelni jest ekspert budowlany, inż. Adam Garczyński.

P3340528

 W tym roku teren górujący nad miastem nie stanie się jeszcze parkiem rekreacyjnym, ale po uporządkowaniu – powinien się zazielenić. Równocześnie będą się toczyły prace budowlane. Ponad 23-miliony czek przekazany uczelni podczas październikowej inauguracji roku akademickiego przez ministra Jarosława Gowina – na razie pokrywa koszty, ale na halę sportową też trzeba będzie wydać ok. 10 milionów.

Harmonogram poczynań inwestycyjnych rysuje się dość jasno.

- Jeśli będziemy mieli projekt i pozwolenia, startujemy natychmiast z przetargiem na firmę, która rozpocznie prace budowlane, a planujemy je na mniej więcej półtora roku – szacuje gospodarz uczelni. - Jak się da, to jak najszybciej.

P3340521

Powierzchnia budynku głównego, z dwoma skrzydłami, planowana jest na 4 tysiące metrów kwadratowych. Sale wykładowe znajdą się na każdej kondygnacji, a te w obu skrzydłach będą mieścić nawet po 50 osób. Do tego dojdzie całe zaplecze socjalne, włącznie z barkiem dla studentów. Koszt wzniesienia nowego obiektu z odrestaurowaną zabytkową elewacją, według wstępnych szacunków, zmieści się w przedziale od 15 do 20 milionów zł. Dokładniejszy koszt pokaże dopiero projekt budowlany.

Na starym szpitalu - wyburzenia idą pełną parą

Fot. Anna Szopińska