P3410813NOWY TARG. - Niech nikogo nie zmyli ten śnieg - to są święta wiosenne… - zaznaczył burmistrz Grzegorz Watycha, otwierając na rynku Targi Wielkanocne Anno Domini 2019. Ziąb był przenikliwy, dlatego „Mali Śwarni” przyszli w kożuszkach. Tylko urocze alpaki mogły się śmiać z kilkustopniowej temperatury, bo żaden zwierzak nie ma futerka cieplejszego niż one.

Był kucyk z Orawy, były nowotarskie maskotki-owieczki z koszykami cukierków i miejskie władze oczywiście, które rozpoczęły tegoroczne Targi korowodem między stoiskami, w asyście góralskiej muzyki.

W mini-ZOO: oprócz alpak w kolorowych krawatkach – króliczki i wielkie króle, jagnięta, kurki z kurczęciem, białe gołębie i kucyk oczywiście. – Ale majom fajne kufecki!.. - komplementowała wyprowadzone z zagrody alpaki Bernadeta Szumal, szefowa „Małych Śwarnych”. 

W otwartych już straganach – mnóstwo świątecznych ozdób, palm, wieńców, maskotek, wiklinowych koszyczków, wyrobów regionalnego rzemiosła: kierpcy, dzwonków, chust z frędzlami, wełnianych skarpet, serdaków, futrzanych kapci, kapeluszy „z kostkami”, góralskich koszul, ciupag, zabawek z drewna, ceramicznych figurek i innych bibelotów. Atrakcją jest wielka słomiana kura z otworami do wystawiania głów z jej wnętrza.

P3410761

Obfitość stoisk spożywczych kusi wszelkim dobrem – począwszy od wyrobów z węgierskiej świni mangalicy, przez tradycyjne wędliny, pieczywa, ciasta, miody, soki, konfitury; po oscypki, korbace, krowie serki, redykołki. Wszystko – swojskie, ekologiczne, smakowite. Wszędzie pełno prawdziwej zieleni, sztucznych kwiatów, kolorowych baloników.

Od niedzieli lepsza pogoda powinna już sprzyjać odwiedzaniu rynku w świątecznej szacie. Targi Wielkanocne potrwają do 18. kwietnia, czyli do Wielkiego Czwartku włącznie.

Targi Wielkanocne otwarte

Fot. Anna Szopińska