pztrezwosc

Tylko w miniony weekend na terenie powiatu tatrzańskiego policjanci zatrzymali cztery osoby, które kierowały po alkoholu. Pijani kierowcy to realne zagrożenie bezpieczeństwa na drogach!

Praktycznie codziennie, na drogach powiatu tatrzańskiego, policjanci zatrzymują kolejnych nietrzeźwych kierowców. Dzieje się tak pomimo świadomości zagrożeń, jakie powodują pijani za kierownicą oraz konsekwencji prawnych. Każda osoba, która piła wcześniej alkohol i decyduje się wsiąść za kierownicę, to ogromne zagrożenie bezpieczeństwa na drodze dla siebie, a także pozostałych uczestników ruchu drogowego. Aby takich przypadków było jak najmniej, policjanci każdego dnia kontrolują trzeźwość wielu kierowców. Tylko w miniony weekend tatrzańscy zatrzymali czterech pijanych kierowców. Wszyscy wykazali się przede wszystkim skrajną nieodpowiedzialnością i brakiem zdrowego rozsądku. Tym razem jednak niebezpieczna jazda została w porę przerwana przez policjantów i kierowcy muszą liczyć się z konsekwencjami.

W sobotę popołudniu w Leśnicy policjanci z Komisariatu Policji w Bukowinie Tatrzańskiej zatrzymali do kontroli kierowcę Audi, który jak się okazało prowadził samochód mając blisko 1.5 promila alkoholu w organizmie. 41-latek z Maruszyny już stracił prawo jazdy. W niedzielę nad ranem policjanci drogówki zatrzymali w Zakopanem 29-latka z Poronina, który kierował BMW mając w organizmie 1.9 promila alkoholu. To niestety nasz niechlubny rekordzista. Natomiast 39-letni kierujący Hyundai z Zakopanego stracił prawo jazdy w Bukowinie Tatrzańskiej, kiedy podczas policyjnej kontroli okazało się, że w jego organizmie jest blisko 1.6 promila alkoholu. Wśród zatrzymanych kierujących znalazła się też pani, która zdecydowała się prowadzić Audi po alkoholu. 45-latka z Bańskiej Niżnej podczas kontroli w Białym Dunajcu miała 0.6 promila alkoholu w organizmie.

KPP Zakopane