DJI 0281POWIAT NOWOTARSKI. Oszczędności w zużyciu energii szacowane na kilkaset tysięcy zł rocznie ma przynieść kompleksowa termomodernizacja Podhalańskiego Szpitala Specjalistycznego. Potężne przedsięwzięcie kosztowało w sumie 19,5 miliona. Jego zwieńczeniem jest największa w regionie farma fotowoltaiczna. Prace trwały półtora roku.

W tej chwili projekt jest zamknięty i zapłacony, choć trwają jeszcze rozliczenia i przesyłanie dokumentów na linii Szpital – energetyka.

- W sensie projektów infrastrukturalnych było to największe przedsięwzięcie w minionym dziesięcioleciu. Objęło cały kompleks szpitalny, wszystkie pawilony – zaznacza dyrektor Szpitala, Marek Wierzba. 

 Roboty polegały na dociepleniu wszystkich elewacji, wymianie całej stolarki okiennej w ilości ok. 1.300 sztuk i wymianie pokryć dachowych. Przy okazji ocieplono także przestrzenie międzystropowe. Nowe są też rynny i odgromowe instalacje. Modernizację przeszły szwankujące wcześniej wentylacja i klimatyzacja na oddziale ratunkowym.

- Od kilku lat mieliśmy już poważne problemy z przeciekaniem dachów. Kilka lat temu musieliśmy z własnych środków robić dach nad pawilonem, gdzie mieści się psychiatria, bo tam w deszczowe dni brakowało nam już misek i wiader do podstawiania... – przypomina dyrektor.  

P3660244

Instalacja fotowoltaiczna zaczęła produkować prąd pod koniec grudnia. Na całą termomodernizację Szpital spodziewał się dużego dofinansowania ze środków unijnych, jednak przyjęta w poprzedniej kadencji Sejmiku Województwa zasada podziału środków na subregiony spowodowała, że subregion Podhalański otrzymał pulę proporcjonalną do ilości szpitalnych łóżek. Dla nowotarskiego Szpitala oznaczało to kwotę niespełna 4-milionową, czyli niecałych 25 procent wartości kosztorysowej. Nie udało się też uzyskać dotacji z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Placówka stara się więc teraz o kredyt z Banku Gospodarstwa Krajowego, bo tam warunki pożyczki są najkorzystniejsze. A żeby zamknąć finansowanie całego projektu, potrzeba Szpitalowi jeszcze 5 – 6 milionów. Efekty, jakie przyniesie kompleksowa termomodernizacja wraz z fotowoltaiką są wyliczone szacunkowo i powinny być wyraźnie odczuwalne.

- Obok znaczącego zmniejszenia zużycia gazu na ogrzewanie wszystkich obiektów, spadną nam też koszty energii elektrycznej – prognozuje szef placówki. - Bierze się to stąd, że w okresach zimowych, gdy temperatura około minus 10 stopni utrzymywała się przez kilka dni, wiele części Szpitala, w wielu pawilonach trzeba było dogrzewać grzałkami elektrycznymi, farelkami itd.     

Za takie „piki” zużycia w danych godzinach Szpital musiał uiszczać energetyce opłaty nawet kilkanaście razy wyższe od standardowych. Przeciążone obwody – nawet te zasilające aparaturę medyczną - również powodowały awarie w systemie i wzrost zużycia.

P3660248

 - Mieliśmy z tym mnóstwo problemów, ale one się już skończyły – dodaje dyrektor Wierzba. - Zatem liczymy na to, że znaczące zmniejszenie zużycia energii elektrycznej w połączeniu z własną produkcją fotowoltaiczną – spowoduje, że oszczędności będą istotne. Szacuję je na kwotę 300 – 400 tys. zł rocznie.

Zakończona już termomodernizacja wraz ze stworzeniem farmy fotowoltaicznej to najistotniejszy etap energetycznej rewolucji, jaka dokonuje się w Podhalańskim Szpitalu. W dalszych działaniach na tym polu będzie go wspierać innowacyjną myślą techniczną i doradztwem krakowska Akademia Górniczo-Hutnicza.  

Wiosną Szpital ma jeszcze w planie przebudowę głównych wejść – zarówno od dużego parkingu, jak od estakady, włącznie z modernizacją schodów. Poprawią się ich funkcjonalność, estetyka i oczywiście bezpieczeństwo korzystających.

Fot. Anna Szopińska i Podhalański Szpital Specjalistyczny

Szpital po termomodernizacji

W trakcie prac