90285529 3034484386614157 1548729279536168960 o

Wygląda na to, że #zostańwdomu dotyczy tylko sklepu, szkoły i kościoła.

Mamy kolejną zakażoną koronawirusem w Małopolsce. Tym razem to młoda kobieta. Pacjentka przebywa w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie. Wcześniej chorobę potwierdzono u mężczyzny w sile wieku. Wydaje się jednak, że na Podhalu niewielu z nas się tym przejmuje. Słychać narzekania na zamknięte szkoły, na ograniczenia w organizacji handlu. Słychać także bawiące się na zewnątrz dzieci, widać spacerujących. Wkoło słychać zapewnienia, że przecież samemu w lesie jest się bezpiecznym. No tak. O ile do tego lasu, czy nad rzekę faktycznie idziesz sam. Ewentualnie z partnerem czy dzieckiem. Od nas zależy czy nie damy się rozprzestrzenić wirusowi, czy mu w tym pomożemy.

Chyba wszyscy już o tym wiedzą, że największe szanse na pokonanie pandemii mamy dbając o higienę. Dlatego pamiętajmy, by oprócz rąk wyczyścić nasze telefony. Według badań wearesocial.com z 2019 roku trzymamy je w rękach średnio 6 godzin dziennie. Dokładne mycie klamek, ale też włączników światła jest również jak najbardziej zasadne.

Okazuje się też, że wielu Podhalan odwiedza w tym czasie... sklepy budowlane. Ci z nas, którzy pracują zdalnie, bądź po prostu pozostają w gotowości do pracy, najwyraźniej chcą wykorzystać aktywnie „nadprogramowe wolne”. O ile jest to zrozumiałe, o tyle apelujemy, by przestrzegać zaleceń dotyczących pozostawania w domu. Jeśli już musimy udać się do jednego z budowlańców, zaplanujmy solidnie listę zakupową, by do sklepu wejść raz. Pamiętajmy o zasadach higieny i w sklepie, i po wyjściu z niego. Zachowajmy bezpieczną odległość (1 – 1,5 metra) od innych kupujących i samych sprzedawców. To oni są najbardziej narażeni, a nie mają wyboru, muszą przyjść do pracy. Nie dokładajmy im obowiązków i zagrożeń z naszej strony.

Główny Inspektorat Sanitarny we współpracy z Ministerstwem Rozwoju wydał zalecenia dla zakładów pracy na nadchodzący czas. Szczegółowe zalecenia dostępne są na stronie:

https://www.gov.pl/web/rozwoj/zalecenia-dla-zakladow-pracy-w-zwiazku-z-rozprzestrzenianiem-sie-koronawirusa

Trzeba przyznać, że sklepy w Nowym Targu są przygotowane. Każdy, kto wchodzi musi odkazić ręce płynem antybakteryjnym. Odkażane są też wózki. Przez megafon słychać komunikaty o zachowaniu bezpiecznej odległości od innych kupujących i obsługi. Wszyscy sprzedawcy w rękawiczkach.

 

Ludzi grzecznie czekających w kolejkach widzimy przed aptekami i mniejszymi sklepami spożywczymi. Szkoły zostały zamknięte, by nie rozsiewać zarazków w skupiskach ludzi. Radio, telewizja i prasa trąbią #zostańwdomu. Co robimy z tą wiedzą? Młodzież spotyka się i grupami przechadza po mieście. Dzieci jeżdżą na rowerach i świetnie się bawią. W obecnych czasach wszyscy narzekają, że nie można odciągnąć dzieci od komputera czy telefonu. Coś się nagle zmieniło? Rodzice narzekają, że nie mogą sobie poradzić z dziećmi w domach przez całe dnie. Wykorzystajmy daną nam technologię. Jest tyle możliwości. Każdy blog parentingowy podsuwa pomysły na spędzanie z dziećmi czasu. Młodzież na co dzień rozmawia używając komunikatorów – teraz tym bardziej powinna. Może to szansa na rozwijanie pasji, na które zwykle brakuje czasu? Czy naprawdę nie możemy się doczekać wirusa na Podhalu?

Wirus nie atakuje nagle, gdy liczba zebranych osób wyniesie 51. Nie zjawia się tylko w szkolnej klasie. Każde spotkanie z osobami spoza naszego środowiska domowego niesie za sobą ryzyko zakażenia. Nie jest powiedziane, że zarażona osoba musi na nas napluć czy nakaszleć. Wystarczy intensywniejszy oddech przy wysiłku.

Rozumiem, że wiosna sprzyja wychodzeniu, chce się przebywać na zewnątrz i wygrzewać w słońcu. Ale to jest wyjątkowa wiosna. Oczekująca od nas dojrzałości. Od przebiegu tej wiosny zależy jak będzie wyglądało lato, nasze dalsze życie. Nie zmarnujmy tego przez niefrasobliwość.