marihraba19RABA NIŻNA. Na Podhalu robi się jak w Chile, Urugwaju i na Jamajce… Tyle, że uprawa konopi indyjskich wciąż jest u nas nielegalna. Policjanci z nowotarskiej KPP zlikwidowali kolejną plantację marihuany. Tym razem na terenie Raby Niżnej, a uprawą zajmował się 47-letni rabczanin.

Jak informuje mł. asp. Dorota Garbacz, rzeczniczka prasowa nowotarskiej KPP, funkcjonariusze zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej podczas czynności operacyjnych ustalili, że 47-letni mężczyzna z Rabki-Zdroju hoduje konopie indyjskie.  Posiadane informacje zaprowadziły policjantów do sąsiedniego powiatu limanowskiego.

Wieczorem w środę 10. lipca ich przypuszczenia się potwierdziły. W jednym z pokoi domu na terenie Raby Niżnej, podczas przeszukania, odkryli plantację. W pomieszczeniu zamontowany był system wentylacyjny i odpowiednie oświetlenie.

Znajdowało się tam 13 donic z wysokimi już krzewami ziela konopi. Ponadto: waga elektroniczna, młynek do rozdrabniania suszu i ponad 10 tys. złotych w gotówce. 47-latek został zatrzymany  w nowotarskiej komendzie. Za posiadanie i uprawianie marihuany, podobnie jak zatrzymanemu wcześniej nowotarżaninowi,  grozi mu kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności.

Fot. KPP Nowy Targ