biathlonnni

Biathlon to zdaniem wielu jedna z najbardziej widowiskowych i emocjonujących dyscyplin w sportach zimowych. Składa się z biegu na nartach i strzelania do tarcz. Właśnie to połączenie stwarza niespodziewane sytuacje i rozstrzygnięcia.

Polski biathlon może nie jest światową potęgą ale reprezentuje przyzwoity poziom. Niektórzy Polacy zdobywali medale na Igrzyskach Olimpijskich mistrzostwach świata i Europy, w zawodach Pucharu Świata i innych międzynarodowych imprezach i to we wszystkich kategoriach wiekowych. W tej dyscyplinie znaczący wkład w jej sukcesy mają zawodnicy wywodzący się z Podhala a konkretnie z Biathlonowego Klubu Sportowego Wojsko Polskie Kościelisko. Miniony sezon dał naszym zawodnikom awans o 6 pozycji w górę w światowym rankingu. Niestety pandemia koronawirusa wprowadziła pewne zakłócenia w przygotowania do nowego sezonu po którym wielu naszych zawodników sporo sobie obiecywało. Do pierwszej dekady czerwca zawodnicy ćwiczyli li tylko indywidualnie w domach oczywiście według wskazań szkoleniowców, ale to nie to samo co ćwiczenia w grupie bo podczas wspólnych treningów trwa sportowa rywalizacja. Złagodzenie rygorów w sporcie spowodowało, że biathloniści spotkali się na obozach sportowych.

W Polsce praktycznie jedynym ośrodkiem mającym odpowiednie warunki do treningów specjalistycznych jest biathlonowy ośrodek w Dusznikach Zdroju. Polski Związek Biathlonu wprawdzie najlepszych zawodników i zawodniczki podzielił na kilka kadr ale wszyscy aktualnie przebywają i trenują na kolejnym zgrupowaniu w Dusznikach Zdroju. Zawodnicy nawet chwalą sobie ten stan bo jak twierdzą sprzyja to integracji środowiska, wpływa pozytywnie na mobilizację do treningów, można podglądać i uczyć się od mistrzów.

Polska kadra A kobiet to w tej chwili cztery biathlonistki: Monika Hojnisz-Staręga i Kamila Żuk z AZS AWF Katowice, oraz Kinga Zbylut i Joanna Jakieła z BKS WP Kościelisko. Trenerem tej grupy jest Niemiec Michael Greis. Kadrę B tworzą zawodniczki: Magdalena Gwizdoń z BLKS Żywiec, Anna Mąka i Karolina Pitoń z BKS WP Kościelisko, oraz Natalia Tomaszewska z AZS AWF Katowice wychowanka kościeliskiego klubu.

Trenerem kadry B zwanej inaczej kadrą IBU jest szkoleniowiec z Kościeliska Adam Jakieła prywatnie ojciec Joanny i Tomasza Jakiełów. Kadrę A mężczyzn stanowią: Grzegorz Guzik z BLKS Żywiec, oraz Łukasz Szczurek, Andrzej Nędza Kubiniec, Marcin Szwajnos, Wojciech Skorusa i Tomasz Jakieła wszyscy z BKS WP Kościelisko. Trenerem tej grupy jest Norweg Andres Magnus Bratli.

W kadrze IBU jest jeszcze jeden zawodnik z BKS WP Kościelisko: Tadeusz Nędza Kubiniec kolejny z przedstawicieli tego biathlonowego klanu. W kadrach młodzieżowych z zawodników i zawodniczek BKS WP są: Magda Piczura, Patrycja Stanek, Anna Nędza Kubiniec Klaudia Topór i Jan Guńka. To w praktyce 50 procent tej grupy zawodniczek i zawodników objętych centralnym szkoleniem. Jak już wspomnieliśmy to już trzecie zgrupowanie naszych zawodniczek i zawodników w Dusznikach Zdroju:

- Trenujemy więcej niż w poprzednich latach. W ostatnim miesiącu mieliśmy tylko dwa dni wolnego - mówi najbardziej doświadczony w naszej kadrze dwukrotny wicemistrz świata juniorów Łukasz Szczurek -  Współpraca z trenerem układa się bardzo dobrze. Jesteśmy bardzo mile zaskoczeni jego podejściem, angażuje się niezwykle mocno. Nowością dla nas jest to, że trener aktywnie uczestniczy w zajęciach. Biega razem z nami niezależnie czy pada deszcz czy jest pogoda. To nas dodatkowo motywuje.

Bratli funkcję trenera objął w kwietniu tego roku. Zastąpił na tym stanowisku Adama Kołodziejczyka który został szefem szkolenia PZBiathlon. Z uwagi na pandemię koronawirusa mistrzostwa świata w biathlonie letnim zostały odwołane. Zaplanowane natomiast są mistrzostwa Polski w obu odmianach letniego biathlonu. Na początku września odbędą się zawody w crossie a na początku października zawody na nartorolkach oczywiście w Dusznikach Zdroju. Wcześniej bo już w dniach 12-23 sierpnia nasi biathloniści udadzą się na obozy specjalistyczne na lodowiec do Ramsau.
(ZK)