P3900798NOWY TARG.  Dziś o godz. 10.00 rozpoczął się nabór chętnych do zasiedlenia lokali w bliskim ukończenia nowotarskim bloku przy ul. Sikorskiego, powstającym w ramach rządowego programu Mieszkanie Plus. Jeszcze przed rozpoczęciem naboru zainteresowanie taką formułą pozyskania lokum wykazało ok. 1.100 osób. A mieszkań jest 130. 

 Nabór zakończy się dokładnie 5. listopada o północy. Jest elektroniczny. Wystarczy wpisać adres: https://nowytarg.mdr.pl/ lub dotrzeć do formularza przez stronę Urzędu Miasta. Dla tych, którym wypełnienie wniosku prze Internet mogłoby sprawić kłopot, Urząd Miasta uruchomił specjalne stanowisko z komputerem i obsługą. Są tam też do wzięcia broszury w bardzo przystępny sposób opisujące kolejne kroki postępowania.

Rada Miasta uchwaliła wcześniej, za co przyznawane będą preferencyjne punkty przy rozpatrywaniu wniosków.  Zaznaczając, że oferta jest adresowana do wszystkich, pierwszeństwo w najmie będą miały m.in. osoby nie posiadające mieszkania, płacące podatki w Nowym Targu, rodziny z dziećmi, a także osoby samotnie wychowujące dzieci, rodziny zastępcze oraz osoby niepełnosprawne. Nie ma limitu zarobków. Każdy ubiegający się o mieszkanie przy ul. Sikorskiego będzie jednak zobowiązany do wykazania miesięcznych dochodów na poziomie umożliwiającym pokrywanie zobowiązań z tytułu najmu mieszkania. I zostanie sprawdzony w BIG Infomonitorze oraz w Krajowym Rejestrze Długów.

P3900800

Małym plusem dla ubiegających się o Mieszkanie Plus jest zameldowanie w Nowym Targu. Duży plus to natomiast lokalizacja bloku: nad brzegiem Białego Dunajca, w bliskości rekreacyjnych terenów, szkoły oraz miasteczka komunikacyjnego, z widokiem na torfowiskowy rezerwat, lotnisko, Gorce i Tatry. Dzięki węzłowi Nowy Targ Południe mieszkańcy będą mieli łatwy dostęp do drogi w stronę Krakowa. Przed blokiem wkrótce powstanie przedłużenie ul. Sikorskiego.

Mieszkania są dwu- lub trzypokojowe, będą wykończone „pod klucz”, pomalowane na biało, z wyposażonymi łazienkami, płytkami i panelami na podłodze. Średnia powierzchnia jednego lokalu to ok. 48 metrów kwadratowych. W każdej klatce będzie winda.

Średni czynsz wyniesie 28,51 zł miesięcznie za metr kwadratowy + zaliczka na koszty eksploatacji w wysokości 5,5 zł/mkw. Rachunki każdy lokator będzie płacił według odczytów liczników, w które wyposażone są mieszkania. Na tych zasadach – z możliwością ubiegania się o dopłatę do czynszu (w przypadku czteroosobowej rodziny może ona wynieść ok. 360 zł miesięcznie) – będzie można korzystać z lokalu przez dwa lata. Potem można wejść w etap „dochodzenia do własności lokalu”. Kryteria w tej procedurze nie są jeszcze ustalone.

P3900839

Inwestor zarówno tego bloku, jak i dziesięciu innych lokalizacji w Polsce, to PFR Nieruchomości S.A. Budynek ze 130 mieszkaniami w Nowym Targu miał szczęście do specjalnej troski o tyle, że dla członkini Zarządu spółki, Krystyny Wąchały-Malik, jest to miasto rodzinne. W całym kraju spółka uruchomiła już nabory do ponad 2 tysięcy mieszkań.

Wykonawcza firma to krakowska Chemobudowa, dla której takie zadanie nie stanowi żadnej trudności technicznej. Wyzwaniem był jedynie krótki termin ukończenia: rok i 5 miesięcy, licząc od grudnia 2020 roku, kiedy weszła w teren. W zaledwie 9 miesięcy po rozpoczęciu budowa osiągnęła jednak stan surowy zamknięty. Teraz prowadzone są m.in. prace związane z tynkowaniem ścian w mieszkaniach. Rozpoczęto wykonywanie elewacji budynku, a także roboty drogowe od strony ul. Szaflarskiej. Uzyskanie pozwolenia na użytkowanie planowane jest na drugi kwartał 2022 roku.

P3900860

Start naboru stał się okazją do briefingu prasowego na placu budowy, ze zwiedzaniem prawie już gotowego pokazowego mieszkania. Brali w nim udział parlamentarzyści: posłanka Anna Paluch i senator Jan Hamerski; wiceminister rozwoju Andrzej Gut-Mostowy, burmistrz Grzegorz Watycha, prezes Chemobudowy Andrzej Wyszyński i oczywiście ucieszona efektami prac Krystyna Wąchała-Malik.

Gotowe już mieszkanie dało wyobrażenie, jak jasne i ustawne będą kuchnie, na ile duże łazienki. I wszystko w bieli, ze stonowanymi podłogami – by zostawić mieszkańcom pole do inwencji własnej.

Fot. Anna Szopińska