skoczniaZAKOPANE. Czy turyści spędzający Sylwestra pod Tatrami doczekają się plenerowej imprezy w Zakopanem? Niewykluczone. Władze miasta rozmawiają na ten temat z jedną z firm.

Od lat w Zakopanem nie było zorganizowanej imprezy plenerowej na Sylwestra. Turyści, którzy na świeżym powietrzu chcieli powitać Nowy Rok, skazani byli na tułanie się po ulicach miasta. Władze Zakopanego, jak i szef Biura Promocji, tłumaczyli, że ciężko jest zorganizować podobną imprezę m.in. ze względów na zapewnienie bezpieczeństwa ludzi.

W tym roku pojawiła się szansa, aby jednak zorganizować koncerty i zabawę trwającą do północy ostatniego dnia 2012 roku. Do drzwi Urzędu Miasta zapukali przedstawiciele jednej z firm zajmującej się przygotowaniem podobnych imprez. Chcą by odbyła się na Wielkiej Krokwi.

- To nie jest, wbrew pozorom, łatwy temat – mówi Mariusz Koperski, wiceburmistrz Zakopanego. - Zgłaszają się do nas firmy ze znakomitymi pomysłami, ale jednocześnie oczekują, żeby miasto je sfinansowało. To są ogromne pieniądze, więc zaczynamy się zastanawiać.

Jak dodaje, jeżeli miasto ma wydać milion złotych na Sylwestra, to samo może taką imprezę zorganizować.

- My też mamy trochę pomysłów – zaznacza Koperski.

Przyznaje jednak, że rozmowy z jedną z firm trwają. Jeśli impreza miałaby się odbyć na Wielkiej Krokwi, trzeba się liczyć z kosztami opłaty za wynajem skoczni. Obiekt będzie musiał też być odpowiednio zabezpieczony, co niesie za sobą kolejne wydatki.

- Myślę, że musimy znaleźć oferenta, który będzie w stanie współfinansować organizację Sylwestra – mówi Wojciech Solik, wiceburmistrz Zakopanego.